Derby Rzymu - to jeden z najbardziej emocjonujących meczów w roku we włoskiej piłce. "Wielu powiada, że derby rządzą się swoimi prawami. Nawet jeśli to nieprawda, to w niedzielę raczej otrzymaliśmy potwierdzenie tej tezę" - pisał Jakub Seweryn ze Sport.pl. AS Roma pokonała Lazio 2:0 po golach Lorenzo Pellegriniego oraz Alexisa Saelemaekersa i miała niemałe powody do radości, zwłaszcza że było to dla niej piąte zwycięstwo z rzędu na własnym stadionie.
Emocji nie brakowało zarówno na trybunach, jak i na boisku. Pod koniec meczu czerwoną kartkę otrzymał Taty Castellanos, który nie utrzymał emocji i bezmyślnie kopnął Matsa Hummelsa. Ten nie pozostał dłużny rywalowi, rzucił się na niego i wywiązała się ogromna awantura. Wyrzucony z ławki został również jeden z członków sztabu szkoleniowego Lazio.
Niedługo wcześniej doszło za to do nieprzyjemnego zdarzenia z udziałem Paulo Dybali. Argentyńczyk, kiedy opuszczał boisko w 74. minucie, był wygwizdywany przez fanów Lazio. Mógł nie reagować i w spokoju udać się do szatni, natomiast postanowił podnieść rękę i pokazać im pięć palców. Co one właściwie oznaczały? Portal FootBoom oznajmił, że piłkarz miał na celu przekazanie fanatykom, ile ma na koncie mistrzostw Włoch.
31-latek zdobywał Scudetto w barwach Juventusu co rok od sezonu 2015/16 aż do 2019/20. Lazio czeka na taki sukces ponad dwie dekady, gdyż po raz ostatni udało mu się to w 2000 roku. - Mam pięć tytułów, ty żadnego - krzyknął za to do jednego z kibiców już po zejściu z boiska. Następnie roześmiany udał się do tunelu.
Na tym jednak nie skończył. Tuż po zakończeniu spotkania zamieścił za to prowokujący post w mediach społecznościowych, dodając oczywiście zdjęcie z otwartą dłonią oraz podpisem: "Roma zawsze będzie Rzymem".
Sporym osiągnięciem po meczu może się pochwalić również Claudio Ranieri. Portal OptaPaolo podał, że stał się pierwszym szkoleniowcem w historii Serie A, który wygrał cztery pierwsze derbowe spotkania jako trener AS Romy. Jego zespół po 19. kolejkach ligowych zajmuje 10. miejsce z dorobkiem 23 punktów.
Komentarze (0)
Tak Dybala odpowiedział kibicom. Wiemy, co oznacza jego gest
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!