Jagiellonia Białystok nie rozpoczęła najlepiej inauguracyjnego meczu z FC Kopenhaga w Lidze Konferencji i już od dwunastej minuty musiała gonić wynik. Po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował głową obrońca Pantelis Hatzidiakos. Wynik do przerwy już się nie zmienił. Pięć minut po zmianie stron Kopenhaga podwyższyła na 2:0, ale bramka Mohameda Elyounoussiego została anulowana przez VAR za spalony. Chwilę później Jagiellonia odpowiedziała trafieniem Afimico Pululu. Asystę przy golu zaliczył Joao Moutinho. Gdy zdawało się, że mecz zakończy się remisem, Darko Churlinov dał wygraną drużynie prowadzonej przez Siemieńca. Jak mecz Jagiellonii skomentowali eksperci?
"Pokaż dziś charakter swój". No to pokazali. Zupełnie inna Jagiellonia po przerwie. Kopenhaga wcale nie taka straszna" - napisał Jakub Kłyszejko z TVP Sport.
"Co za wieczór dla polskiej piłki. Zwycięstwo Jagiellonii z FC Kopenhaga równie bezcenny co zwycięstwo Legii z Betisem. No i ta brameczka Pululu, pycha. Oby więcej takich pucharowych dni, więcej!" - ocenił Sebastian Staszewski.
"SZOK W KOPENHADZE! Jagiellonia wygrywa na Parken, szaleństwo pod sektorem gości. Kapitalnie zaczyna się dla polskich klubów sezon europejskich pucharów" - czytamy na profilu Szymona Janczykaz Weszło.com.
"Hhahahaha, co jest, 2:1 w ostatniej minucie, WIELKA JAGIELLONIA" - pisał Damin Smyk Weszło.
"Wygrana imienia Afimico Pululu i źle nastawionych celowników u rywala. Ale rzetelnie przepracowany mecz przez resztę, gdy już zeszło to początkowe ciśnienie" - dodał Mateusz Rokuszewski z Canal+Sport.
"Ale to Jagiellonia skończyła! Świetny czwartek w pucharach i jest dodatkowy smaczek niedzielnego starcia Jagi z Legią" - zachwycał się Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl.
"Coś niesamowitego!!! Jagiellonia wygrywa rzutem na Parken Kopenhagą! " - dodał Bartosz Głąb, dziennikarz GOL24.pl.