Cztery zwycięstwa i jeden remis - takim bilansem mogła pochwalić się Sandecja w III lidze przed sobotnim meczem z KS Wiązownica. W dodatku podopieczni Łukasza Mierzejewskiego nie są minimalistami. W tych pięciu spotkaniach strzelili aż 13 goli, a stracili tylko cztery. Obok Stara Starachowice są to najlepsze statystyki w całej lidze.
W starciu z KS Wiązownica piłkarze z Nowego Sącza byli zdecydowanymi faworytami. Nie dość, że grali u siebie, to naprzeciw im stanęli zawodnicy jednej z najgorszych drużyn w lidze. KS Wiązownica wygrała do tej pory tylko jedno spotkanie. W dzisiejszym meczu bardzo szybko stało się jasne, że Sandecja raczej nie będzie miała większych problemów, żeby odnieść zwycięstwo. Zadbał o to Grzegorz Janiczak. Piłkarz drużyny gości już w 15. sekundzie meczu... otrzymał czerwoną kartkę. Wszystko przez to, że zdecydował się na kopnięcie zawodnika Sandecji.
Tak "wzmocniona" Sandecja nie miała większych problemów z odniesieniem zwycięstwa, choć pierwszego gola zdobyła dopiero w 30. minucie. Znów pomogli zawodnicy KS Wiązownica, bo bramka padła po rzucie karnym. Gola strzelił Rafał Wolsztyński. Do końca meczu były napastnik m.in. Górnika Zabrze i Widzewa Łódź strzelił jeszcze dwa razy - ostatnią bramkę zdobył w 8. minucie doliczonego czasu gry.
Sandecja dzięki wygranej 3:0 zajmuje obecnie 1. miejsce w tabeli. W tej kolejce może się z nią zrównać tylko Star Starachowice, który zagra z 11. Avią Świdnik.
Komentarze (1)
Bezmyślny faul w polskiej lidze. Wyleciał z boiska w 15. sekundzie!