Polska wysyła do Tokio najmniejszą kadrę od 17 lat. Gliński: Prawie pół miliarda złotych

Najmniejsza od 17 lat jest polska kadra na igrzyska olimpijskie. Do Tokio wyślemy 215 sportowców. Zawody przesunięte o rok z powodu pandemii koronawirusa odbędą się od 23 lipca do 8 sierpnia.

- Przez pandemię sport musiał zejść na drugi plan, a teraz wraca i to bardzo dobrze. Jesteśmy przygotowani. W ciągu ostatnich dwóch lat państwo polskie przeznaczyło na przygotowania do igrzysk prawie pół miliarda złotych - mówi wicepremier Piotr Gliński, minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. - Nasza reprezentacja jest liczna i mocna. Mamy nadzieję na sukcesy - dodaje szef polskiej misji olimpijskiej na igrzyska w Tokio Marcin Nowak.

Zobacz wideo

Kadra Polski na igrzyska w Tokio

Kadra Polski rzeczywiście nie jest mała, choć mniejsza niż na poprzednie igrzyska. W 2016 roku w Rio de Janeiro reprezentowało nas 245 sportowców. Rekordowo dużą, licząca 263 osoby, kadrę mieliśmy w 2008 roku w Pekinie. Kadra na Tokio jest podobnie duża jak była kadra na igrzyska Londyn 2012 (wówczas liczyła 218 sportowców) i większa od najmniejszej, 202-osobowej kadry Polski na igrzyska w XXI wieku. Tę najmniejszą wysłaliśmy w 2004 roku do Aten.

W Tokio będziemy mieli 103 polskie sportsmenki i 112 sportowców w 28 dyscyplinach. A cała kadra liczona z trenerami, lekarzami, fizjoterapeutami i działaczami, liczy teraz 428 osób.