NBA. Anthony wrócił do domu, Knicks wygrali

- Moje marzenie się spełniło - powiedział podczas konferencji prasowej Carmelo Anthony, nowy zawodnik New York Knicks. W swoim debiucie w barwach nowego zespołu rzucił 27 punktów i miał 10 zbiórek, a Knicks pokonali Milwaukee Bucks 114:108.

Suns bliżej play off, 13 punktów Gortata ?

Urodzony w nowojorskim Brooklynie Anthony wrócił na "stare śmieci" i nie krył, że się bardzo z tego cieszy. - Trafiłem do jednego z najlepszych miejsc do gry, w Nowym Jorku. Jestem niesamowicie podekscytowany - powiedział o transferze do Knicks. W poniedziałek w wymianie, w której uczestniczyło jeszcze ośmiu innych zawodników, Anthony przeszedł z Denver Nuggets do New York Knicks. - Cieszę się, że całe to zamieszanie wreszcie się skończyło i mogę skupić się na koszykówce. Gdy wychodziłem na rozgrzewkę porzucać czułem się jeszcze jak zawodnik drużyny przyjezdnej. Nie docierało do mnie, że jestem już zawodnikiem New York Knicks - dodał.

Jego nowy zespół zajmuje z bilansem 29-26 szóste miejsce w Konferencji Wschodniej. - Naszym podstawowym celem jest awans do play-off. Gdy tam się już znajdziemy, wszystko się może zdarzyć - powiedział Anthony. On i jego nowy zespół zaczęli bardzo dobrze, od zwycięstwa z Bucks.

Swoje pierwsze punkty jako zawodnik Knicks zdobył już na początku meczu po zbiórce w ataku spod samego kosza. Wypełniona do ostatniego krzesełka Madison Square Garden czekała na ten moment od poniedziałku, gdy stało się jasne, że Anthony będzie graczem Knicks. Zgotowano mu iście królewskie przyjęcie, a on odpłacił się dobrą grą.

W debiucie w barwach Knicks rzucił 27 punktów i miał 10 zbiórek, trafiał ważne rzuty w czwartej kwarcie, w tym dwa rzuty wolne na niespełna 12 sekund przed końcem. 27 punktów to trzeci najlepszy punktowy debiut w historii Knicks - więcej od Anthony'ego w swoim pierwszym meczu w barwach nowojorskiej drużyny rzucali tylko Alan Houston (28 punktów w sezonie 1996/1997) oraz Keith Van Horn (29, 2003/2004).

Dobrze zagrał także Chauncey Billups, który przyszedł do Nowego Jorku razem z Anthonym - rzucił 21 punktów. Lider Knicks Amare Stoudemire miał 19 punktów. Dla Bucks 27 punktów rzucił John Salmons.

Danie specjalne dla Melo

Na debiut Anthony'ego przygotowano specjalnyklip reklamowy , a jeden z nowojorskich barów Carnegie Deli przygotował z okazji transferu niezwykłą kanapkę. Danie nazywa się "The Melo" i jest w zasadzie ogromną kanapkową piramidą składającą się z różnych rodzajów wędlin, bekonu, salami z pomidorami i sałatą pomiędzy dwoma cienkimi bułkami, a całą misternie ułożoną konstrukcję musi podtrzymywać kilkunastocentymetrowa wykałaczka. Do tego podawany jest rosyjski dressing. Całość kosztuje 22 dolary.

- Salami, bo jest ostre i rozpala gardło. Tak jak Melo rozpali ten zespół i kibiców. A rosyjski dressing to prztyczek w nos Michaiła Prochorowa, właściciela Nets, którzy także starali się pozyskać Anthony'ego - tłumaczył gazecie New York Daily News Sandy Levine, właściciel baru.

Nuggets bez Anthony'ego, Jazz z problemami, Suns w play-off?

Więcej o: