Dallas Mavericks nie dali szans faworytowi. Luka Doncić zrobił show

Luka Doncić dał popis w ostatnim półfinałowym spotkaniu fazy play-off pomiędzy Dallas Mavericks a Phoenix Suns i zdobył 35 punktów. Gracze Mavericks wygrali natomiast 123:90 i w finale Konferencji Zachodniej zagrają z Golden State Warriors.

Koszykarze Dallas Mavericks pokonali Phoenix Suns 123:90 i awansowali do finałów fazy play-off Konferencji Zachodniej NBA. Do wyłonienia finalisty potrzeba było siedmiu spotkań, a łączny bilans gier zakończył się stosunkiem 4:3 dla Mavericks.

Zobacz wideo Marcin Gortat i Bogusław Leśnodorski zainwestowali w żyłę złota. Biznes marzeń

Nikola Jokić świętował zdobycie nagrody MVP w SerbiiNikola Jokić odebrał nagrodę MVP w... stajni. Nie krył wzruszenia

Luka Doncić dał popis umiejętności. Znakomita dyspozycja 23-latka

Ostatnie spotkanie pomiędzy ekipami rozstrzygnęło się w pierwszych fazach meczu. Suns schodzili na przerwę z aż 30 punktową stratą, a na parkiecie ze znakomitej strony pokazywał się Luka Doncić. Zawodnik zdobył do przerwy 27 punktów, tyle samo ile cała drużyna Suns. Przewaga ekipy Mavericks nie topniała i pod koniec trzeciej kwarty prowadzili oni już 42 punktami.

Doncić nie zagrał już podczas czwartej kwarty, lecz i tak był najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem meczu. 23-latek łącznie zanotował 35 punktów, 10 zbiórek i cztery asysty. Bardzo dobry występ zaliczył także Spencer Dinwiddie, którzy rzucił 30 punktów

Dallas Mavericks pokonali jednych z największych faworytów do triumfu w tym sezonie. Zawodnicy Suns najlepiej poradzili sobie bowiem w fazie zasadniczej, gdy w 82 spotkaniach zaliczyli jedynie 18 porażek.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Amerykańska koszykarka dłużej w rosyjskim więzieniu. Amerykańska koszykarka dłużej w rosyjskim więzieniu. "Grupa pracuje nad tymi przypadkami"

Zawodnicy Mavericks w finale Konferencji Zachodniej zmierzą się z Golden State Warriors. Z fazą play-off pożegnali się również obecni mistrzowie NBA. Milwaukee Bucks przegrali bowiem w rywalizacji do siedmiu 3:4 z Boston Celtics. Ci w finale Konferencji Wschodniej zagrają przeciwko Miami Heat. Porażka Bucksów oznacza, że NBA czwarty raz z rzędu będzie miała nowego mistrza. W tym czasie triumfowały kolejno: Golden State Warriors, Toronto Raptors, LA Lakers oraz wcześniej wspomniane Milwaukee Bucks.

Więcej o: