Aaron Cel: Nie mogłem sobie wymarzyć piękniejszego zakończenia

- Jestem bardzo dumny z tej reprezentacji, ze wszystkich młodych chłopaków. Przyszłość polskiej koszykówki jest przepiękna - mówi Aaron Cel, tuż po porażce z Niemcami 69:82 w meczu o trzecie miejsce EuroBasketu.
Zobacz wideo Co się stało z polskimi koszykarzami?! "Ponitka pił do Gortata" [Sport.pl LIVE]

Poczucie straconej szansy jest silne? 

Aaron Cel: Szkoda, bo byliśmy bardzo blisko, parę minut przed końcem dopadliśmy Niemców. Nie udało się, ale na boisku zostawiliśmy serce. Po meczu ze Słowenią byliśmy już bardzo zmęczeni, ale chcieliśmy dograć turniej na sto procent. Z Francją nie daliśmy rady, fizycznie byli dużo mocniejsi, ale z Niemcami, mimo wielkiego zmęczenia, walczyliśmy do końca. Nie wystarczyło. W przeciwieństwie do Francji, Niemcy byli słabi w obronie. Za to bardzo utalentowani w ataku. Nadrabialiśmy to, trafiając ważne rzuty, ale w obronie, zwłaszcza pod koniec, nie umieliśmy zatrzymać Voigtmanna i Schroedera.  

Poczucie dumy dopiero przyjdzie? 

– Już teraz jest wielka, wielka duma. To najwspanialsza chwila polskiej koszykówki od bardzo dawna. Myślę, że czysto koszykarsko to nawet wyższe osiągnięcie, niż ósme miejsce na mundialu w Chinach. Zrobiliśmy ogromny krok do przodu, teraz pora na młodzież. Jej potencjał w kadrze jest ogromny.  

Igor Milicić"Łzy w oczach, ale to łzy dumy i szczęścia". Milicić ma wielką nadzieję

Miesza się we mnie mnóstwo uczuć. Oczywiście, czuję smutek, bo chciałem skończyć turniej z medalem. Ale to tylko rzecz, a one nie są najważniejsze… Szkoda osiągnięcia sportowego. Ale jak się myśli o tym szerzej, to nic, tylko się cieszyć. Za kilka godzin będziemy o tym myśleć tylko pozytywnie.  

Czy zobaczymy cię jeszcze w biało-czerwonej koszulce? 

– Końcowej decyzji nie podjąłem, ale już mówiłem, że mam zamiar zakończyć swoją wspaniałą przygodę z kadrą po EuroBaskecie 2022. I są duże szanse, że tak właśnie będzie. 

Łez nie było, przyjdzie poczucie dumy. Polacy stworzyli w Berlinie koszykarską rodzinęŁez nie było, przyjdzie poczucie dumy. Polacy stworzyli w Berlinie koszykarską rodzinę

Widzimy łzy w twoich oczach… 

– Bo gra w reprezentacji to najwspanialsze, co może spotkać sportowca, tym bardziej jak na końcu osiąga się taki sukces. Nie mogłem sobie wymarzyć piękniejszego zakończenia. Jestem bardzo dumny z tej reprezentacji, ze wszystkich młodych chłopaków. Przyszłość polskiej koszykówki jest przepiękna.

Więcej o: