Finał EuroBasketu miał bohatera z filmu Netfliksa. Hiszpania wciąż wielka, złoto goni złoto

Łukasz Cegliński
Hiszpania mistrzem Europy w koszykówce - po raz czwarty w ostatnich sześciu turniejach! Tym razem trener Sergio Scariolo nie miał do dyspozycji gwiazd NBA i Euroligi jak to bywało w poprzednich latach, ale znów miał najlepszą drużynę, która w finale pokonała Francję 88:76. Bohaterem zwycięzców był Juancho Hernangomez, czyli Bo Cruz z filmu "Hustle".

Aktualni mistrzowie świata złoto EuroBasketu wygrywali ostatnio w latach 2009, 2011 i 2015, a z turniejów w 2013 i 2017 roku przywozili brązowe medale. Zmieniają się pokolenia koszykarzy, a oni wciąż są mocni, wciąż są mistrzami. W finale prowadzili od początku do końca, Francuzi nie mieli wiele do powiedzenia.

Zobacz wideo Ring girls KSW. "Ta praca wcale nie jest łatwa. Dziewczyny często zjadał stres"

Już sam początek był popisem hiszpańskiej siły, przewaga mistrzów świata rosła właściwie z akcji na akcję i przez długie minuty można było emocjonować się tylko liczeniem, ile trójek trafią Hiszpanie i ile punktów zdobędą bracia Willy i Juancho Hernangomez. Bo tak, jak do niedawna przez długie lata filarami drużyny znakomitego trenera Sergio Scariolo byli bracia Pau i Marc Gasol, tak w niedzielnym finale o sile zespołu stanowiło rodzeństwo z młodszego pokolenia hiszpańskich gwiazd. Juancho rzucił aż 27 punktów, Willy dodał 14.

Najpierw skuteczny był Willy, 28-letni podkoszowy New Orleans Pelicans, który punktował z wolnych i spod kosza. Potem włączył się o dwa lata młodszy Juancho, który niedawno zmienił Utah Jazz na Toronto Raptors. Raz za razem fantastycznie trafiał z dystansu, w pierwszej połowie miał 6/7, co złożyło się na 18 punktów.

Niemcy - Polska na EuroBaskecie 2022Koszykarze bez medalu, ale Niemcy musieli się namęczyć. Emocje prawie do końca

Na marginesie - Juancho niedawno zagrał u boku Adama Sandlera w netfliksowym filmie "Hustle", który miał premierę w czerwcu. Bo Cruz, którego gra hiszpański koszykarz, jest utalentowanym graczem odkrytym przez skauta, w którego rolę wciela się Sandler.

Dlatego gdy w finale EuroBasketu Juancho zaczął trafiać jak szalony, w mediach społecznościowych kibice od razu zaczęli przypominać losy Cruza. I nie tylko kibice, ale także np. znakomity hiszpański koszykarz Sergio Llull.

Ale wracając do meczu - przewaga Hiszpanów rosła błyskawicznie, po punktach starszego Hernangomeza było już 47:26 pod koniec drugiej kwarty. Ale wtedy coś się ruszyło w grze Francji - wicemistrzowie olimpijscy przez długie minuty nie mogli się przebić przez hiszpańską obronę, ale tuż przed przerwą zaliczyli zryw 11:0, który pięcioma punktami z rzędu zakończył Evan Fournier.

Po przerwie Francuzi nie zwalniali, zaczęli zmniejszać straty i zaczęła się piękna finałowa walka o złoto. Co nie znaczy, że prowadzenie przechodziło z rąk do rąk - nie, to Hiszpanie wciąż byli z przodu. Momentami mieli kilka, momentami kilkanaście punktów przewagi. Ale Francuzi trzymali się w miarę blisko, rozkręcał się Guerschon Yabusele.

Po trzech kwartach Hiszpania prowadziła 66:57, mecz robił się nerwowy, błędy popełniali sędziowie, przewinieniem technicznym ukarany został Scariolo. Oba zespoły momentami popisowo grały w obronie, klasowym graczom ciężko było znaleźć pozycję do rzutu. Ale kiedy w 33. minucie znalazł ją Juancho Hernangomez, który trafił swoją siódmą trójkę, było 71:61 dla Hiszpanii. A chwilę później "Bo Cruz" dorzucił kolejne punkty, tym razem spod kosza.

Mateusz Ponitka: Nie wiem, ile jeszcze meczów w kadrze zagramMateusz Ponitka: Nie wiem, ile jeszcze meczów w kadrze zagram

I choć Francja walczyła, to Hiszpania była za mocna. Ważne punkty w końcówce zdobywał naturalizowany Amerykanin Lorenzo Brown (14 punktów, 11 asyst), koszykarze Scariolo mieli odpowiedź na każdą akcję rywali. I choć nie należeli do faworytów EuroBasketu, choć w ich sukces nie wierzyli nawet rodacy, zakończyli turniej ze złotem. Czwartym złotem EuroBasketu w XXI wieku, a licząc wszystkie światowe imprezy w tym okresie - 14. medalem. 

Trzecie miejsce w zakończonym niedzielę EuroBaskecie zajęli Niemcy, a czwarte - Polacy. Do pierwszej piątki turnieju wybrano Lorenzo Browna (Hiszpania), Dennisa Schroedera (Niemcy), Janisa Andetokunmpo (Grecja), Willy'ego Hernangomeza (Hiszpania) i Rudy'ego Goberta (Francja). MVP turnieju został wybrany Willy Hernangomez 

Więcej o: