Chicago Bulls rozbici na własnym parkiecie. Pierwsza porażka od bardzo dawna

Koszykarze Chicago Bulls wysoko przegrali u siebie z Brooklyn Nets 112:138 w hitowym meczu NBA.

W środowy wieczór zmierzyły się ze sobą dwie najlepsze drużyny konferencji wschodniej. Zawodnicy Chicago Bulls ostatni raz przegrali u siebie 28 listopada ubiegłego roku, a potem odnieśli dziewięć zwycięstw z rzędu. Natomiast drużyna prowadzona przez Steve'a Nasha cały czas próbuje dogonić Bulls w tabeli konferencji wschodniej.

Zobacz wideo Milicić zastąpił Taylora. "Spodziewam się odmłodzenia kadry"

Billy Garrett (Grupa Sierleccy Czarni Słupsk)Gwiazdor polskiej ligi z nieuleczalną chorobą. "Zacząłem czuć się fatalnie"

Popis Nets

Mecz miał nieco niespodziewany przebieg. Już po trzech kwartach goście prowadzili bardzo wysoko - 101:79. Pod koniec trzeciej i na początku czwartej kwarty mieli nawet wygrany fragment gry aż 22:0 i z wyniku 92:77 zrobiło się 114:77. W efekcie w ostatniej kwarcie odpoczywać już mogli najwięksi gwiazdorzy Nets: Kevin Durant (27 punktów i 9 zbiórek), James Harden (25 punktów i aż 16 asyst) oraz Kyrie Irving.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Goście wygrali, bo mieli aż 56,3-proc. skuteczności w rzutach z gry i popełnili zaledwie dziewięć strat (Bulls odpowiednio 46,9 proc. i 17 błędów). W efekcie zrewanżowali się Chicago za dwie poprzednie porażki w tym sezonie.

- Dwie porażki z tym rywalem, numerem jeden na wschodzie i mocno zaangażowani kibice. To wszystko bardzo dobrze na nas podziałało i wygraliśmy - powiedział po meczu Steve Nash.

Bulls z bilansem 27 zwycięstw i 12 porażek wciąż prowadzą w konferencji wschodniej. Na drugim miejscu (26 wygranych i 14 porażek) są Nets.

Świetny występ tej nocy zaliczył Dejounte Murray. Rozgrywający San Antonio Spurs zdobył 32 punkty, miał dziesięć zbiórek i jedenaście asyst w przegranym u siebie meczu z Houston Rockets 124:128. Takie statystyki ostatni raz w barwach Spurs miał słynny znakomity center David Robinson 28 lat temu - w 1994 roku.

Czarne chmury nad Kamilem Glikiem. Czarne chmury nad Kamilem Glikiem. "Przekracza możliwości klubu"

Inne wyniki NBA:

  • Indiana Pacers - Boston Celtics 100:119,
  • Philadelphia 76ers - Charlotte Hornets 98:109,
  • Washington Wizards - Orlando Magic 112:106,
  • Atlanta Hawks - Miami Heat 91:115,
  • New York Knicks - Dallas Mavericks 108:85,
  • San Antonio Spurs - Houston Rockets 124:128,
  • Utah Jazz - Cleveland Cavaliers 91:111,
  • Sacramento Kings - Los Angeles Lakers 125:116.
Więcej o: