Nitras rzucił, ile zarabia Piesiewicz. "Publicznie kłamie"

Ile zarabia Radosław Piesiewicz w roli prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego? Według dokumentu przedstawionego na zarządzie PKOl-u jesienią tego roku: 35 tysięcy, 543 złote i 20 groszy netto miesięcznie. Zupełnie inaczej uważa Sławomir Nitras, który był gościem programu "Fakty po Faktach" w TVN24. - Wiem, że pan Piesiewicz kłamie, publicznie kłamie. Niestety zmanipulował wielu dziennikarzy - powiedział.

"Przepychanki medialne" między Sławomirem Nitrasem (ministrem sportu) a Radosławem Piesiewiczem (prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego) pojawiają się regularnie od igrzysk olimpijskich w Paryżu. Nitras przekazał w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego Onet", że w trakcie igrzysk w Domu Polskim miało dojść do "wielodniowej balangi". - Z tego, co wiem, dochodziło tam do sytuacji gorszących i wiem też, że nikt nie powinien się tak zachowywać. Najistotniejsze jest to, że ta sytuacja się więcej powtórzyć nie może - mówił Nitras.

Zobacz wideo Medalistki igrzysk dostają mieszkania. Zaangażowany Robert Lewandowski

Piesiewicz nie pozostaje dłużny ministrowi sportu. "Panie ministrze, a teraz transparentnie. Tak jak pan lubi! Czy to prawda, że Robert Korzeniowski zarabia w ministerstwie sportu i turystyki 17 tys. złotych - publicznych pieniędzy miesięcznie? No i za co oczywiście, jakieś efekty tej pracy możemy zobaczyć? Dla opinii publicznej pytam" - zapytał Piesiewicz. "To nieprawda. Zarabia 8600 zł miesięcznie. Odpowiada za Strategię Igrzyska Olimpijskie - Warszawa2040. W Ministerstwie wszystko jest transparentne" - napisał Nitras.

"Wyjaśnimy każdy zgłaszany przez sportowców przypadek zaniedbania. Sygnałów dotyczących braku obecności trenerów, fizjoterapeutów lub braku sprzętu było zbyt dużo. Rozpoczynamy od ustalenia, kto i w jakim charakterze przebywał na igrzyskach olimpijskich za pieniądze publiczne" - przekazał Nitras w mediach społecznościowych.

Nitras poprosił też PKOl o dostarczenie listy z nazwiskami wszystkich osób akredytowanych na igrzyska olimpijskie, ale organizacja nie zamierzała tego robić, ponieważ uważa, że nie musi się tłumaczyć z wydawania pieniędzy, które nie były publiczne.

Nitras mówi o faktycznych zarobkach Piesiewicza. "Publicznie kłamie"

W trakcie programu "Fakty po Faktach" w TVN24 Nitras znów uderzył w Piesiewicza. Minister sportu uważa, że prezes PKOl kłamie ws. swoich zarobków. - Wiem, że pan Piesiewicz kłamie, publicznie kłamie. Niestety zmanipulował wielu dziennikarzy, dlatego że pan Piesiewicz zarabia 100 tys. złotych miesięcznie, a nie żadne 30 tys., o których mówi. Pan Piesiewicz w ciągu półtora roku zarobił z kasy PKOl-u pięć, a może sześć razy więcej, niż płacił za złoty medal olimpijski - powiedział.

Warto zaznaczyć, że złoci medaliści igrzysk olimpijskich w Paryżu otrzymywali 250 tys. złotych premii, diament, obraz, voucher na wakacje oraz dwupokojowe mieszkanie. We wrześniu Łukasz Jachimiak ze Sport.pl informował, że Piesiewicz zarabiał niecałe 36 tys. złotych netto miesięcznie w 2024 r.

Zobacz też: Sensacyjne wieści ws. Andrzeja Dudy. Miażdżące wyniki

W połowie listopada br. Nitras mówił w jednym z wywiadów, że Piesiewicz zarabia 100-150 tys. złotych. - To jest kwota dużo większa niż ta, o której mówi pan Piesiewicz. Wiemy, że miał co najmniej dwie umowy i zaraz po zeszłorocznych wyborach parlamentarnych zmniejszył sobie wynagrodzenie. Sednem sprawy jest transparentność Polskiego Komitetu Olimpijskiego i generalnie polskich związków sportowych. Nie mam nic przeciwko, żeby spółki Skarbu Państwa wspierały PKOl czy związki, ale musi być to robione pod kontrolą - dodał Nitras.

Nitras wprost o kandydaturze Dudy. "Śmieszna sytuacja"

Podczas wspomnianego programu Nitras odniósł się też do rekomendacji Andrzeja Dudy do roli kandydata, do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Przez to kariera Mai Włoszczowskiej w roli działaczki stanęła pod znakiem zapytania. - Prezydent postawił się w śmiesznej sytuacji. Skończy się to tragedią, bo stanął na drodze pani Mai, która od lat konsekwentnie pnie się po szczeblach kariery w tej organizacji. Za chwilę miała zostać członkiem rzeczywistym, na stałe reprezentując Polskę. Wydaje mi się, że to jest robota pana Piesiewicza. Załatwił to w takim typowo PiS-owskim stylu - podsumował Nitras.

Więcej o:

Komentarze (5)

Nitras rzucił, ile zarabia Piesiewicz. "Publicznie kłamie"

herkumutteri
4 miesiące temu
PKOL to będzie niezależny jak nie będzie brał mojej kasy z podatków. A dopóki choćby 1zł z budżetu dostaje to jego psi obowiązek się rozliczyć z całości wydatków.
zostan_chivay
4 miesiące temu
MKOL i PKOL to niezależne organizacje. Nitras to mały lujek, który nie ma nic do gadania poza opowieściami dla Jagodna do poduszki.
20portal
4 miesiące temu
Piesiewicz upowszechnia ostatnio określenie: "idea olimpizmu". A co on ma wspólnego z tą "ideą". Ten "ideolog" ma po prostu ciąg na kasę i władzę. PiS zawsze przyciągał takich ludzi. Prawie 10 lat temu pisałem o tym i nadmieniałem, że jak się to zachłanne towarzystwo (już przy władzy) rozpędzi, to prezes nie ma szans na opanowanie go. I nie myliłem się. Nie sądziłem jednak, że prezes się do tego towarzystwa ochoczo przyłączy.
drvx
4 miesiące temu
Pamięta ktos kiedy ostatni raz Nitras powiedział cos co nie było pomówieniem albo kłamstwem?
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).