Telewizja Polska podczas paryskich igrzysk olimpijskich była na ustach całej Polski, głównie za sprawą potężnego zamieszania wokół Przemysława Babiarza. Ten za słowa o "wizji komunizmu" w piosence Johna Lennona pt. "Imagine", wypowiedziane podczas ceremonii otwarcia, został odsunięty od komentowania zmagań (później go przywrócono).
"#MuremZaBabiarzem" - pisał wówczas w mediach społecznościowych dziennikarz Filip Czyszanowski, który zapowiedział rozstanie z publicznym nadawcą po 18 latach pracy (nastąpi z końcem roku). "Szacunek dla wszystkich przyzwoitych ludzi" - napisał na odchodne. Nie jest jedynym, który żegna się ze sportową redakcją TVP.
"Decyzja trudna, ale i takie czasami trzeba podejmować. Z końcem roku kończę swoją prawie 6-letnią przygodę z TVP Sport. To był super czas. Dziękuję tym, którzy dali mi szansę i tym, którzy do samego końca chcieli mnie zatrzymać. Doceniam i szanuję" - ogłosił we wtorek w serwisie X Patryk Pancewicz, który pracował m.in. przy transmisjach z igrzysk, a także skoków narciarskich i biathlonu.
Dzień wcześniej rozstanie z TVP ogłosił Michał Pochopień, zajmujący się przede wszystkim tenisem. "Dobiegła końca moja blisko trzyletnia współpraca z TVP Sport. [...] Chciałbym podziękować Sebastianowi Parfjanowiczowi, który sprawił, że marzenia o pracy dziennikarskiej, którymi żyłem przez lata, stały się rzeczywistością. Podziękowania kieruje także w stronę wszystkich Wydawców, zawsze służących pomocną dłonią" - napisał.
Z końcem października redakcję TVP Sport opuścił również Mateusz Górecki. A od początku roku odeszli z niej m.in. wspomniany Parfjanowicz, Maciej Kurzajewski, Sebastian Staszewski oraz Jakub Polkowski.