Kulesza nie odpuścił. Tak odgryzł się Bońkowi

"Czytając ten wpis, to narzuca mi się proste pytanie - to po jaką cholerę kandydował?" - pytał Zbigniew Boniek, odnosząc się do wpisu Cezarego Kuleszy po czwartkowym kongresie UEFA. Prezes PZPN-u nie został członkiem Komitetu Wykonawczego, ale postanowił odpowiedzieć Bońkowi, nawiązując do przegranych przez niego wyborów.
Cezary Kulesza, Zbigniew Boniek
Agencja Wyborcza.pl

"Zakończył się kongres UEFA. Przez ostatnie dwie kadencje Polska miała swojego reprezentanta w Komitecie Wykonawczym. Decyzją delegatów w nowej kadencji postanowiono dać szansę przedstawicielom innych państw. Rotacja w tego rodzaju organach jest czymś naturalnym i zgodnym z ideą demokracji. Serdecznie gratuluję wszystkim, którzy zostali dzisiaj wybrani do KW UEFA" - napisał w czwartkowe popołudnie Cezary Kulesza, który w głosowaniu otrzymał 21 głosów i był "pierwszym przegranym", gdyż zajął ósme miejsce. Do Komitetu Wykonawczego UEFA weszło siedem pierwszych osób z największą liczbą głosów. 

Zobacz wideo Dni Probierza są policzone? Kosecki: Ja bym wyszedł i lepiej zagrał

Na powyższe słowa Kuleszy jednoznacznie zareagował Zbigniew Boniek, który po czwartkowym kongresie przestał pełnić funkcje wiceprezydenta i członka Komitetu Wykonawczego UEFA. "Nie wiem, kto to Prezesowi pisze, byłem totalnie oddalony od tych wyborów, ale czytając ten wpis, to narzuca mi się proste pytanie - to po jaką cholerę kandydował?" - zapytał w serwisie X.

Zobacz też: Zaskakująca decyzja Chelsea przed meczem z Legią. Kibice wściekli

Tak Cezary Kulesza odpowiedział Zbigniewowi Bońkowi 

Obecny prezes PZPN-u nie czekał długo i odpowiedział Bońkowi także za pośrednictwem portalu X. "Zbyszek tchórzostwem byłoby nie spróbować! Po to startowałem, żeby się dostać. To jasne. Delegaci wybrali inaczej - przyjmuję to ze zrozumieniem i w swoim wpisie przedstawiłem, jak to widzę. Wzmocnienie relacji z wieloma federacjami jest dobrym rezultatem samego faktu, że podjąłem rękawice" - napisał, a następnie odniósł się do przegranych przez Bońka wyborów na prezesa PZPN w 2008 roku, które wygrał Grzegorz Lato.

"Sam mówiłeś 'nic się nie stało' jak przegrałeś za pierwszym podejściem z Grześkiem. W kolejnych wyborach odniosłeś dwa zwycięstwa. Nie dostałem się, ale wynik nie jest powodem do wstydu. Gratuluję owocnych dwóch kadencji i dzięki za Twoje zaangażowanie w Komitecie Wykonawczym. Łączy Nas Piłka :)" - zakończył Kulesza.

Pomimo fiaska w wyborach do Komitetu Wykonawczego UEFA, to Cezarego Kuleszę niedługo czeka kolejna bitwa. Tym razem o drugą kadencję na stanowisku prezesa PZPN-u. Te wybory zaplanowane są na 30 czerwca bieżącego roku.

Więcej o: