Magnus Carlsen popełnił ogromny błąd i znalazł pogromcę. Nowy rekord

Magnus Carlsen nie zaliczy ostatnich dni do udanych. W weekend przegrał pojedynek z Arjunem Erigiasim, a na start nowego tygodnia poniósł porażkę z 16-letnim Donnarummą Gukeshem z Indii. To nowy najmłodszy szachista, któremu udało się pokonać pięciokrotnego mistrza świata.

Jednakże nie był to pierwszy raz, gdy dużo młodszy zawodnik pokonał Magnusa Carlsena. Na początku 2022 roku zrobił to inny szachista z Indii, też 16-letni Rameshbabu Praggnanandhaa. Dotychczas to on był najmłodszym zawodnikiem, który pokonał Carlsena po 2013 roku, gdy ten sięgnął po pierwszy w karierze tytuł mistrza świata. Praggnanandhaa wygrał w 39 ruchach po tym jak jego rywal popełnił fatalny błąd.

Zobacz wideo Lekcja futbolu, momentalnie upokorzenie. "Ole, ole, ole" na trybunach

Rekord w szachach. Magnus Carlsen pokonany przez 16-letniego arcymistrza z Indii

Podobny scenariusz miał miejsce i tym razem. Donnarumma Gukesh mierzył się z Carlsenem w dziewiątej rundzie turnieju. Nic nie wskazywało na to, że wygra. Ba, wiele osób uważało, że po 25. ruchu nie ma już dla niego żadnych szans. Ale wtedy Carlsen wykonał ruch wieżą, co okazało się ogromnym błędem. Wydaje się, że już sam Norweg o tym wiedział, bo zrezygnował później z 29. ruchu. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Wschodząca gwiazda z Indii" - tak czytamy w zagranicznych mediach o wyczynie Gukesha. W dniu zwycięstwa nad Carlsenem miał 16 lat, cztery miesiące i 20 dni. To o blisko dwa miesiące mniej niż poprzedni rekordzista Praggnanadhaa, który w lutym tego roku miał 16 lat, 6 miesięcy i 10 dni. Gukesh jest też najmłodszym indyjskim arcymistrzem. 

Głośno było ostatnio o Magnusie Carlsenie za sprawą oskarżeń, jakie rzucił w stronę Hansa Niemana. Wycofał się na początku września z turnieju Sinquefield Cup. Przegrał wówczas z Amerykaninem, ale potem stwierdził, że jego rywal oszukiwał. Kilkanaście dni później ponownie doszło do starcia obu szachistów, ale i tym razem Carlsen nie dograł partii. - Carlsen właśnie się poddał. Poddał się i wyłączył kamerę. To bezprecedensowe, nie mogę w to uwierzyć - mówiła komentująca ich starcie indyjska arcymistrzyni Tania Sachdev.

Nie wiadomo, co tak naprawdę stoi za decyzjami Carlsena. Sam zawodnik nie chce za dużo mówić w tej kwestii. - Być może po turnieju będę mógł powiedzieć coś więcej - dodał w rozmowie z portalem chess24.com

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.