Zdjęła hidżab i została podstępem złapana. "Mamy nadzieję, że się uratuje"

Iranka Elnaz Rekabi wystąpiła bez hidżabu podczas mistrzostw Azji we wspinaczce górskiej. Jak donoszą media z tego kraju, kobieta za swój czyn może trafić do więzienia. "Mamy nadzieję, że uda jej się uratować" - czytamy.

Elnaz Rekabi jest irańską sportsmenką, która specjalizuje się we wspinaczce górskiej. Na swoim koncie ma między innymi srebrny medal na mistrzostwach Azji w tej dyscyplinie, które odbyły się w 2013 roku w Teheranie. 

Zobacz wideo Szpilka: Szybko zarobione siano i wracam do domu

Elnaz Rekabi nie nosiła hidżabu podczas zawodów. Trafi do więzienia

W minioną niedzielę Rekabi wzięła udział w mistrzostwach Azji w Seulu. Zawodniczka podczas zawodów wystąpiła bez hidżabu. Przypomnijmy, że od 1979 roku w Iranie obowiązuje prawo, które nakazuje kobietom noszenie hidżabu. Dotyczy to także wszystkich sportsmanek, a zwłaszcza tych, które reprezentują kraj za granicą. 

Jak donosi IranWire, Rekabi słono zapłaci za swoją decyzję. Media informują, że szef tamtejszej federacji wspinaczkowej Reza Zarei podstępem zaciągnął zawodniczkę do irańskiej ambasady w Seulu, a następnie kobieta ma zostać przetransportowana do więzienia Evin w Teheranie. Zarei miał jej także nakazać oddanie paszportu i telefonu komórkowego. - Ludzie myślą, że Elnaz wróci z zespołem w środę, ale ma wrócić do Iranu dzień wcześniej. Mamy nadzieję, że uda jej się uratować na lotnisku w Seulu - powiedział informator IranWire. 

Wielu obywateli Iranu uważa, że decyzja Rekabi o zdjęciu hidżabu ma związek z protestami, jakie mają miejsce w tym kraju po śmierci Mahsy Amini w areszcie. 22-letnia kobieta została zatrzymana przez policję religijną, ponieważ jej chusta lekko zsunęła się z głowy. - Represje stosowane przez reżim stały się znacznie silniejsze w ostatnich latach. Wszystko się zmieniło od czasu śmierci Mahsy Amini. Czuję, że mogłam być na jej miejscu. Byłam w tym samym areszcie, gdzie mnie obrażano. To było kilka lat temu i później nie odważyłam się wyjść z domu przez długi czas - powiedziała alpinistka Nasim Eshqi w rozmowie z alpin.de. Kobieta obecnie przebywa we Włoszech i nie zamierza wracać do ojczyzny. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Protesty w Iranie objęły przynajmniej 50 miast. Policja tłumi zamieszki, używając ostrej amunicji, w wyniku czego zginęło już co najmniej 185 osób (więcej na ten temat na stronie Gazeta.pl). Wielu sportowców w tym kraju wspiera kobiety, mimo zakazów ze strony rządu. Taką decyzję podjął między innymi Sardar Azmoun, gwiazda irańskiej reprezentacji w piłce nożnej. Mówi się, że może zostać za to wyrzucony z kadry - Wstydźcie się za zabijanie ludzi i kobiet w Iranie - napisał na Instagramie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.