Decyzja podjęta! UFC potwierdza w sprawie walki Conora McGregora

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Organizacja UFC ogłosiła w kwietniu, że po trzech latach przerwy do klatki powróci wreszcie jej największy gwiazdor - Conor McGregor. Jego rywalem w walce wieczoru gali UFC 303 miał być wytrwale oczekujący starcia Michael Chandler. Niedawno do sieci wypłynęła jednak niepokojąca informacja, że były podwójny mistrz UFC jest kontuzjowany. Teraz oficjalnie głos w tej sprawie zabrał prezydent Dana White.

Ponad 1000 dni - tyle Conor McGregor oczekiwał na oficjalne ogłoszenie jego powrotu do klatki. Po wielu miesiącach żmudnej rehabilitacji po złamaniu nogi oraz długich negocjacjach z UFC w końcu osiągnięto porozumienie na jego pojedynek z Michaelem Chandlerem. Nie można było wykluczyć, że powracający po dwóch porażkach z rzędu będzie chciał nie tylko zwyciężyć, ale również znów wbić się do czołówki i walczyć o najwyższe laury.

Zobacz wideo Indywidualny trening Świderskiego

UFC potwierdziło fatalne wieści. Conor McGregor kontuzjowany

Do niedawna wydawało się, że nic nie stanie na przeszkodzie tego starcia. Sam McGregor zapowiadał, że odwołanie konferencji prasowej w Dublinie odbyło się w porozumieniu z UFC z powodów, na które "obie strony nie miały wpływu". Doskonale rozeznany dziennikarz Ariel Helwani mimo wszystko uspokajał, że pojedynek nie jest zagrożony. Okazało się jednak inaczej. 

Prezydent organizacji UFC Dana White ogłosił w nocy z czwartku na piątek, że Irlandczyk wypadł z karty walk gali UFC 303 z powodu kontuzji. Dodatkowo zdradził, że nową walką wieczoru tego wydarzenia, które odbędzie się 29 czerwca będzie rewanżowa konfrontacja o pas wagi półciężkiej między mistrzem Alexem Pereirą a Jirim Prochazką. Może być to duża niespodzianka, zwłaszcza że Brazylijczyk nie jest nawet w treningu, a przebywa obecnie w Australii, gdzie przeprowadza liczne seminaria. Gdyby tego było mało, to z rozpiski wypadł również były mistrz Jamahal Hill, którego zastąpi Anthony Smith.

Jak dotąd, McGregor nie skomentował publicznie tej decyzji, natomiast kilka godzin wcześniej wpis na portalu X zamieścił Chandler. Choć trudno w to uwierzyć, to można z niego wywnioskować, że jeszcze nic nie wiedział o kontuzji rywala, gdyż zakomunikował, że... ani on, ani McGregor nigdy nie wypadli z pojedynku. Helwani dodał, że władze UFC chcą zorganizować to starcie ponownie w sierpniu lub we wrześniu.

To fatalna informacja dla organizacji UFC zważywszy na to, że według Chandlera wydarzenie mogło sprzedać nawet dwa miliony PPV (system płatnej subskrypcji). Gdyby faktycznie tak się stało, to byłby to drugi najlepszy wynik w historii. Pierwszym jest oczywiście gala UFC 229, podczas której Chabib Nurmagomedow rywalizował z McGregorem (2,4 mln PPV). Aktualnie drugą lokatę zajmuje wydarzenie UFC 202 (1,6 mln PPV), kiedy wówczas McGregor stoczył rewanż z Natem Diazem,

Więcej o: