Zaskakujący komunikat PKOl ws. Świątek. Nietypowa sytuacja

Agnieszka Niedziałek
Ślubowanie olimpijskie to zwykle święto, podczas którego spotykają się reprezentanci różnych sportów i towarzyszy mu zainteresowanie mediów. O tym niedawnym z udziałem wyłącznie Igi Świątek dziennikarze i kibice dowiedzieli się dopiero po fakcie. Po meczu otwarcia igrzysk w Paryżu zapytaliśmy liderkę światowego rankingu o tę nietypową sytuację.

Tłum, radość, wyczekiwane "ślubuję", podpis na fladze i pamiątkowe zdjęcia - takie są zwykle okoliczności towarzyszące ślubowaniu olimpijskiemu. Do tego zwykle odnotowują je media, które są uprzedzane przez krajowy komitet olimpijski. Iga Świątek też poprzedziła ślubowaniem zainaugurowany w sobotę występ w igrzyskach w Paryżu. Tyle że ze sportowców była jego jedyną uczestniczką. A tego terminu nikt z dziennikarzy wcześniej nie poznał.

Zobacz wideo Courteney Cox zagrała w tenisa z Igą Świątek

Świątek jest obecnie największą lub jedną z największych gwiazd polskiego sportu i towarzyszy jej ogromne zainteresowanie. Tak ogromne, że może łatwo przytłoczyć. Tym bardziej, gdy wielkie sukcesy zaczyna się osiągać w bardzo młodym wieku. A tak właśnie jest w przypadku 23-letniej tenisistki.

A igrzyska wywołują w pierwszej rakiecie świata duże emocje. Gdy jeszcze była dzieckiem, to o znaczeniu tej imprezy opowiadał jej ojciec Tomasz, który jako wioślarz brał udział w igrzyskach w Seulu. Tenisistka była bardzo podekscytowana olimpijskim debiutem trzy lata temu w Tokio. Wtedy skończyło się łzami po porażce w drugiej rundzie.

Ale wtedy też jej pozycja w światowej hierarchii była inna niż obecnie. Wówczas była ósma na liście WTA i od roku była posiadaczką tytułu wielkoszlemowego. Teraz jest numerem jeden, triumfatorką pięciu takich imprez i - zwłaszcza w przypadku kortów ziemnych - dominatorką.

Świątek cztery ze swoich pięciu zwycięstw w zawodach Wielkiego Szlema odniosła na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Tegoroczne igrzyska odbywają się dokładnie na tych samych obiektach. Polka z automatu więc stała się wielką faworytką, mimo stosunkowo niewielkiego doświadczenia olimpijskiego.

Pierwszym sygnałem, że będzie potrzebowała wyciszenia, była decyzja o tym, że razem ze swoim sztabem szkoleniowym nie zamieszka w wiosce olimpijskiego. Zdecydowała się na apartament, w którym zatrzymuje się zwykle podczas Roland Garros. - Powodem jest zachowanie rutyn i zadbanie o spokój wokół zawodniczki - przekazał mi wówczas team Świątek.

Polski Komitet Olimpijski zorganizował w Warszawie trzy tury ślubowania olimpijskiego, w którym wzięło udział sporo znanych zawodników, w tym typowani do medalu siatkarze. Miłośnicy tenisa czekali na informację o tym, kiedy weźmie udział w tej uroczystości pierwsza rakieta świata. Gdy nie pojawiła się w spisie uczestników żadnej z warszawskich uroczystości (nie startowała wtedy w żadnym turnieju), to stało się jasne, że najprawdopodobniej będzie chciała zająć się tym dopiero w stolicy Francji.

Paryskie ślubowania odbywają się w uroczyście otwartym w piątek Domu Polskim. Tego dnia też nominacje olimpijskie oficjalnie odebrały m.in. młociarka Anita Włodarczyk i pływaczka Katarzyna Wasick. Dziennikarze zostali o tym z wyprzedzeniem powiadomieni. Sporym zdziwieniem była więc opublikowana przez PKOl w czwartkowy wieczór informacja, że Świątek i jej sztab są już po ślubowaniu. A do tego tenisistka była jedynym sportowcem biorącym udział w tej uroczystości.

23-latka w sobotę rozpoczęła udział w turnieju olimpijskim w Paryżu od zwycięstwa nad Rumunką Iriną-Camelią Begu 6:2, 7:5. W jej grze było niemało nerwowości, a jej efektem było 30 niewymuszonych błędów. Po spotkaniu Polka na chwilę pojawiła się w strefie wywiadów. Sport.pl spytało ją wtedy o sprawę nietypowego ślubowania.

- Przede wszystkim ślubowanie w Paryżu było logistycznie łatwiejsze do zorganizowania, bo przyjechałam tu dość wcześnie, Z PKOl-em ustaliliśmy to już o wiele wcześniej. Było trochę więcej spokoju i trochę mniej takiego ogólnego chaosu. Mogłam po prostu skoncentrować się na przygotowaniach do turnieju - zaznaczyła Świątek.

Liderka światowego rankingu jeszcze czeka na wyłonienie rywalki w drugiej rundzie paryskiego turnieju.

Więcej o:

Komentarze (31)

Zaskakujący komunikat PKOl ws. Świątek. Nietypowa sytuacja

asr51
9 miesięcy temu
Jestem Swiątek nie muszę ślubować z resztą niech reszta przyjdzie do mnie. Jestem hurkacz liczy się tylko to co mnie pasuje. Oj czy to normalne ? , Dziadek
ttwo
9 miesięcy temu
Komu i do czego to "ślubowanie" jest potrzebne? Może jedynie dziennikarzom, by mieli o czym pisać.
janusszex
9 miesięcy temu
Zamknąć szprot peel, tego nie da się czytać
pollion1
9 miesięcy temu
A igrzyska wywołują w pierwszej rakiecie świata duże emocje. Z tego co pamiętam pierwszą dosyć ważną rakietą świata był Sputnik 1 ale czy on przeżywa jakieś emocje? Sputnik 1 spadł i spłonął w warstwach atmosfery 4 stycznia 1958 r., po trzech miesiącach służby w kosmosie. bez emocji
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).