Sportowy Rok. Bohaterski Boston, 49 sekund Janowicza, demontaż pomnika Armstronga...

Nie było igrzysk ani wielkiego turnieju piłkarskiego, ale w światowym sporcie i tak działo się sporo. Bayern Monachium został nowym piłkarskim hegemonem w Europie, Usain Bolt zdobył dwa kolejne mistrzostwa świata, runęły pomniki Lance'a Armstronga i Oscara Pistoriusa, a Robert Kubica wrócił do wyczynowego sportu w niesamowitym stylu.

Od kilku miesięcy w niedzielę wieczorem podsumowujemy weekend w światowym sporcie, pisząc o tematach niekoniecznie lądujących na czołówkach portali. Wybieramy: wydarzenie, bohatera, antybohatera, liczbę, wideo, zdjęcie, cytat i tweet weekendu. Każdego dnia tylko mieszkańcy USA produkują ponad 500 mln tweetów, ponad milion blogowych wpisów i 1,3 mln komentarzy pod nimi na platformie WordPress, więc szansa, że nie zobaczymy wszystkiego, jest całkiem spora. Tym razem działamy z większym rozmachem. Co tam jeden weekend - podsumowujemy cały rok!

Wydarzenie roku

Bayern wygrał (prawie) wszystko. Przez ostatnie lata europejska piłka streszczała się w rywalizacji Realu i Barcelony. Od 2013 roku hiszpańskie potęgi i grupa pościgowa z Premier League musi równać do Bayernu. Jupp Heynckes stworzył maszynę do wygrywania, wyjątkowo rzadko się zacinającą. Prace w Monachium zakończył z mistrzostwem Niemiec, Pucharem Niemiec oraz Pucharem Mistrzów.

Drużynę przejął Pep Guardiola i na razie nie wygląda na to, żeby coś zepsuł. Co prawda Superpuchar Niemiec zgarnęła Borussia, ale pod koniec roku Bayern zdobył Klubowe Mistrzostwo Świata, pewnie awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w lidze niemieckiej nie musi się już oglądać za siebie.

A więcej i bardziej fachowo o Bayernie Monachium na blogu Rafała Steca

Bohaterowie roku

Boston. 15 kwietnia na mecie maratonu w Bostonie wybuchły dwie bomby. Zginęły trzy osoby, 264 zostały ranne. Miasto w brutalny sposób zaatakowane przez terrorystów było w szoku. Sportowe drużyny z tego miasta chciały wyrazić swoją solidarność z mieszkańcami miasta. Zawodnicy Red Sox przyjęli na stadionie funkcjonariuszy i przedstawicieli służb, którzy ratowali ofiary zamachu. David Ortiz, ikona bostońskiego zespołu, mówił wtedy do kibiców: "To jest nasze pieprz... miasto i nikt tu nie będzie dybał na naszą wolność. Bądźcie silni!" Zebrał owacje na stojąco.

A później baseballiści Red Sox sięgnęli po mistrzostwo, choć przed sezonem zdecydowana większość fachowców nie widziała ich nawet w play-off. Sportowe serwisy takie jak ESPN czy Sport Illustrated typowały ich do zajęcia ostatniego miejsca w dywizji wschodniej American League. Taką pozycję mieli rok wcześniej. Tymczasem bostończycy byli nie tylko najlepsi w sezonie zasadniczym, ale także wygrali finały zwane World Series.

Poszkodowani i ofiary zamachu byli też zapraszani na mecze NHL Boston Bruins. "Niedźwiadki" dotarły do finału Pucharu Stanleya, w decydującym meczu półfinału konferencji z Toronto Maple Leafs doprowadzili do dogrywki, zdobywając dwie bramki w ostatnie półtorej minuty. W dogrywce zwycięskiego gola strzelił Patrice Bergeron. Po przegranych finałach z Chicago Blackhawks ten sam Bergeron wyznał: "Nie chcę tego mówić teraz, ale OK: mam złamane żebro, rozerwane mięśnie i chrząstkę oraz zerwany więzozrost barkowo-obojczykowy". Pomimo tych kontuzji grał, a wtedy nie wiedział jeszcze wszystkiego. Badania po finale wykazały, że środkowy Bruins miał też pęknięte płuco.

W Polsce wrażenie zrobili Łukasz Kruczek i drużyna skoczków . Trener, któremu jeszcze nie tak dawno życzono rychłego bezrobocia, doprowadził Kamila Stocha do tytułu mistrza świata i lidera Pucharu Świata na koniec roku, a drużynę do brązowego medalu MŚ. Do pierwszej dziesiątki dobijają się kolejni młodzi zawodnicy. Na igrzyskach w Soczi każdy będzie musiał liczyć się z Polakami.

Antybohaterowie roku

Lance Armstrong. Demontaż kryształowego wizerunku rozpoczął się w 2012 roku, w ostatnich miesiącach rośnie tylko skala zjawiska. Okazało się, że Amerykanin za pomocą igły i strzykawki poprawiał nie tylko własną formę, ale stworzył całą dopingową machinę, w którą zamieszani byli niemal wszyscy koledzy z zespołu. Media grzebią coraz głębiej, odkrywając kolejne oszustwa kolarza . Niewykluczone, że w przyszłym roku dowiemy się, że Armstrong w przedszkolu kradł zabawki, w podstawówce rozprowadzał wśród kolegów z klasy acodin i neurol, podrabiał podpisy rodziców na usprawiedliwieniach nieobecności, a prawo jazdy dostał dzięki skorumpowaniu egzaminatora.

Oscar Pistorius. Niepełnosprawny biegacz był ikoną sportu. Pokazał, że z kalectwem nie tylko można żyć, ale też wznosić się na niezwykle wysoki poziom, przełamywać bariery. I ten obraz runął 14 lutego 2013 roku, gdy biegacz z RPA zastrzelił swoją narzeczoną Reevę Steenkamp we własnym mieszkaniu. I podobnie jak w przypadku Armstronga nagle wyszły na jaw dawne brudy. W mediach zaczęły pojawiać się informacje o uzależnieniu od seksu, napaściach i fascynacją bronią. Pistoriusowi można przedstawić znacznie więcej zarzutów niż te, które usłyszał od sądu w Pretorii - zabójstwo z premedytacją i nielegalne posiadanie amunicji.

Liczba roku

49 - tyle sekund zajęło Jerzemu Janowiczowi wygranie gema z Rafaelem Nadalem podczas meczu III rundy turnieju ATP w Paryżu. Zaserwował cztery asy. Hiszpanowi czasami dłużej zajmuje odbijanie piłki przed serwisem. - Ten mecz był prawdziwym wyzwaniem - mówił potem lider rankingu ATP, który wygrał 7:5, 6:4.

Polski zawodnik drzwi do wielkiego tenisa wyważył potężnym kopem już pod koniec 2012 roku, w kolejnych 12 miesiącach zrobił kilka kolejnych kroków. Półfinał Wimbledonu, ćwierćfinały w Marsylii i Madrycie i opinia jednego z najbardziej utalentowanych oraz efektownie grających tenisistów młodego pokolenia są tego najlepszym dowodem.

Cytaty roku

- Po operacji musiałem walczyć o przeżycie, potem o to, by odzyskać jak najwięcej władzy w moim organizmie. Potem zacząłem jeździć samochodem. Musiałem stać się mańkutem. Nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z tego, co mi się przydarzyło. Ale ostatnie 16 miesięcy mojego życia napełniają mnie dumą. Jeszcze dzisiaj, po tym, co się wydarzyło, bardziej boję się, kiedy wychodzę na spacer niż kiedy prowadzę samochód - powiedział Robert Kubica kilka tygodni po zdobyciu mistrzostwa WRC-2. Powrót polskiego kierowcy do sportu, zwłaszcza w tak imponującym stylu, był jednym z najważniejszych wydarzeń polskiego sportu w ostatnim czasie. Rok 2014 Kubica zacznie kilka pięter wyżej - w mistrzostwach świata.

Krakowianin dopiero zaczyna swoją karierę rajdową, a w tym roku z odcinkami specjalnymi pożegnał się Sebastien Loeb. Kierowca, który zdobył dziewięć tytułów i wygrał 78 rajdów, w ostatnim starcie wylądował w rowie. A był to Rajd Francji, znany mu jak żaden inny. Pilot Loeba Daniel Elenda skomentował to krótko: W notatkach miałem w tym miejscu napisane "Et voila".

Wideo roku

Tak dramatycznych, wyrównanych, ciekawych i emocjonujących finałów NBA nie było od lat/nie było nigdy wcześniej - niepotrzebne skreślić. A były tak dramatyczne, wyrównane, ciekawe i emocjonujące m.in. dzięki tej akcji Raya Allena, który z kompletnie nieprzygotowanej pozycji trafił za trzy punkty, doprowadzając do remisu na kilka sekund przed końcem. Amerykańskie media już nazwały to miejsce "ziemią świętą Allena", a Heat wygrali dogrywkę i całą serię 4:3. Gdyby Allen wtedy nie trafił, mistrzami byliby San Antonio Spurs.

"Szukam, chcę znaleźć w pamięci lepsze spotkanie finału NBA, ale go nie znajduję. W szóstym meczu Miami Heat z San Antonio Spurs (103:100 po dogrywce) było wszystko, czego tylko można chcieć" - pisał o tym meczu Łukasz Cegliński ze Sport.pl.

Zdjęcie roku

W momencie, kiedy Usain Bolt pierwszy przekraczał linię mety w finale 100 m na MŚ w Moskwie, niebo nad stadionem rozświetliła błyskawica. - Wydaje mi się, że to był taki jedyny moment w moim życiu. Podczas swojej 25-letniej kariery fotografa jeszcze nigdy nie przydarzył mi się niekontrolowany element zewnętrzny, który w taki sposób wpłynąłby na zdjęcie. Mogę sobie wyobrazić, że jeśli próbowałbym zrobić coś takiego przez najbliższe pięćdziesiąt lat, to nie zdarzyłoby się to ponownie. Więc tak naprawdę daję sobie tylko jeden procent zasługi za zrobienie tego zdjęcia - mówił autor fotografii Olivier Morin z agencji AFP.

A tak zakończyła się jedna z najciekawszych karier piłkarskich ostatnich lat.

Wyjątkowym momentem był też pojedynek Jerzego Janowicza z Łukaszem Kubotem w ćwierćfinale Wimbledonu. Po meczu Polacy ze łzami w oczach wymienili się koszulkami.

A wszystkie najładniejsze sportowe zdjęcia roku znajdziecie w tej galerii ?

Tweet roku

Latem Arsenal złożył kilka ofert za Luisa Suareza, a Liverpool odrzucił kilka oferta za Luisa Suareza. Gdy pojawiły się informacje, że "The Reds" puszczą swoją gwiazdę za ponad 40 mln funtów, zniechęcony Arsenal miał złożyć ofertę w wysokości 40 mln i jednego funta. Właściciel Liverpoolu John W. Henry skomentował to na Twitterze: "Co oni palą na tym Emirates?". Po niesamowitej jesieni Suareza możliwe, że cena wynosi już 40 mln i dwa funty.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.