24 maja Łukasz Różański (15-1, 14 KO) poległ już w pierwszej rundzie w walce z Lawrence’em Okolie (20-1, 15 KO) i stracił pas mistrza świata federacji WBC w wadze bridger. Tym samym po niecałym roku zakończyło się panowanie polskiego pięściarza w wadze będącej pomiędzy junior ciężką a ciężką.
Obecnie polski boks nie ma żadnego mistrza świata i wydawać by się mogło, że na kolejną walkę pięściarza znad Wisły o jeden z czterech najważniejszych pasów przyjdzie trochę poczekać. Jednak wcale tak nie musi być i tu na scenę, tudzież ring, wychodzi Adam Balski (19-2, 11 KO). Urodzony w Kaliszu zawodnik jedyne dwie porażki poniósł na punkty z Mateuszem Masternakiem (48-6, 32 KO) oraz Alenem Babiciem (12-2, 11 KO). To właśnie chorwackiego pięściarza w kwietniu ubiegłego roku zdemolował Różański, zdobywając wspomniany pas WBC.
Dlaczego Balski może niedługo otrzymać szansę walki o pas mistrza świata? Dzięki pierwszej pozycji w rankingu WBC, na którą wrócił po interwencji jego promotora Andrzeja Wasilewskiego. Szef grupy KnockOut Promotions zareagował, gdy nagle Balskiego wyprzedził Andrew Tabit (21-2, 17 KO).
- Zaprotestowaliśmy, bo doszło do zmiany bez walki. Opisaliśmy szczegółowo, dlaczego uważamy, że Adam powinien wrócić na pozycję numer jeden. Federacja przyjęła nasze argumenty - przekazał Wasilewski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onet.
- Mistrzem jest Okolie. Jeśli zwakuje tytuł, to my będziemy pierwsi do starcia o pas. Jeśli tego nie zrobi, to przed nim najpierw dobrowolna obrona, a my wtedy zorganizujemy inny przyzwoity pojedynek - dodał. Wyraził przy tym nadzieję, że jeszcze w tym roku Andrzej Balski pojawi się w ringu, żeby stoczyć walkę o mistrzostwo świata.
Andrzej Wasilewski to wytrawny wyjadacz na promotorskim rynku. To pod jego wodzą mistrzami świata zostawali Krzysztof Włodarczyk, Krzysztof Głowacki oraz Łukasz Różański. Do walk mistrzowskich doprowadził też m.in. Rafała Jackiewicza, Artura Szpilkę czy Mateusza Masternaka.
Komentarze (0)
Promotorski cud. Polski pięściarz blisko walki o mistrzostwo świata!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!