Jeżeli chodzi o profesjonalną karierę bokserską, Tomasz Adamek przebywa na emeryturze od 2018 roku i porażki przez nokaut z Amerykaninem Jarrellem Millerem. Nie oznacza to jednak, że Polak nie ma już nic wspólnego ze sportami walki. "Góral" postanowił w ostatnim czasie nieco sobie dorobić. Najpierw zawalczył na KSW Epic w formule bokserskiej z legendą polskiego MMA Mamedem Chalidowem. Wygrał poprzez kontuzję ręki rywala w rundzie trzeciej. Na tym jednak nie poprzestał i przeniósł się do freakfightowej organizacji Fame MMA. W maju tego roku wygrał na punkty z Patrykiem "Bandurą" Bandurskim.
Za oba pojedynki Adamek zgarnął solidne wypłaty. Starcie z Chalidowem przyniosło mu oraz jego rywalowi ponad cztery miliony złotych do podziału, co przyznawał właściciel KSW Martin Lewandowski. Walka z Bandurskim to z kolei około 1,5 miliona złotych. Przed Adamkiem jeszcze co najmniej jeden, też sowicie opłacony, pojedynek w tym roku. Już 31 sierpnia na PGE Narodowym zawalczy z Don Kasjo w czterorundowej walce bokserskiej na gali Fame MMA 22.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej poświęconej tej gali, 47-latek podkreślał, że jego główną motywacją jest chęć wystąpienia ponownie na Narodowym i nauczenie rywala pokory. Ale solidna wypłata, jaką z pewnością otrzyma, też raczej go nie zniechęciła. Nawet pomimo tego, że jego majątek i tak robi już ogromne wrażenie. Adamek ma za sobą wiele hitowych walk, w tym kilkanaście o mistrzostwo świata wag półciężkiej, junior ciężkiej oraz ciężkiej. Ta ostatnia, we wrześniu 2011 z Witalijem Kliczką (porażka przez TKO w 10. rundzie), przyniosła mu zresztą największy zarobek w karierze. Media mówiły wówczas nawet o ponad trzech milionach dolarów, co nawet uszczuplone o podatki i inne wydatki związane z przygotowaniami, robi duże wrażenie.
Sam pięściarz nigdy zresztą nie ukrywał swojego majątku. Swego czasu w rozmowie z portalem WP SportoweFakty przyznał, że ma w USA cztery duże domy, które przerobił na dwanaście apartamentów. - W jednym domu przykładowo wynajmuję pierwsze piętro za 2300 dolarów, drugie za 2000, a piwnicę np. za 1400. I tak miesięcznie do skrzynki wpada mi dwanaście kopert z czekami za wynajem - powiedział Adamek.
To samo potwierdził też w lutym tego roku w rozmowie z Kubą Wojewódzkim. Ile dokładnie ma na koncie, tego już nie powiedział. Niemniej przyznawał wprost, że jeden z jego domów w miejscowości Kearny w USA jest dziś wart dwa miliony dolarów. Zakładając, że wszystkie pozostałe są warte podobnie wiele, może nawet więcej, robi to jeszcze większe wrażenie.