Boniek wytoczył działa. Uderzył w plan Ministerstwa Sportu. "Po co?"

Ministerstwo Sportu i Turystyki planuje wprowadzić nowelizację ustawy. Zakłada ona zwiększenie roli kobiet w polskim sporcie. Organ przedstawił już, jakie konkretnie zmiany zamierza wprowadzić. Nie przypadły one do gustu Zbigniewowi Bońkowi. Ten wprost stwierdzić, że projekt posiada pewne ułomności i raczej nie sprawdzi się w naszym kraju. "To będzie łatwe do obejścia i czy to o to chodzi?" - dopytywał się działacz na X.
Zbigniew Boniek, Sławomir Nitras
Screen z TVP Sport i Agencja Wyborcza.pl

Zbigniew Boniek to jeden z najwybitniejszych polskich sportowców. I mimo że już wiele lat temu zakończył karierę, to wciąż nie daje o sobie zapomnieć. W latach 2012-2021 pełnił funkcję prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Z kolei obecnie piastuje inne zaszczytne stanowisko - wiceprezydenta UEFA. Często wypowiada się na tematy sportowe. Tak było m.in. przy okazji Euro 2024. Coraz częściej udziela się też w sprawach polityki. W środę zrobił to po raz kolejny.

Zobacz wideo To już przesada! Mecz Hiszpania - Anglia to nieporozumienie

Sławomir Nitras planuje wprowadzić nowelizację ustawy o sporcie. Boniek reaguje

Boniek odniósł się do kwestii nowelizacji ustawy, którą zamierza przeprowadzić Ministerstwo Sportu i Turystyki. Chodzi o wprowadzenie kwot płci. Sławomir Nitras wielokrotnie powtarzał, że należy zwiększyć rolę kobiet w polskim sporcie. - Tam, gdzie decydują wyniki sportowe, tam kobiety pokazują swoją wartość. Tam, gdzie decyzje zapadają w wyborach, tam kobietom jest trudniej - mówił podczas konferencji zorganizowanej w gdyńskiej marinie, cytowany przez gov.pl. 

Dlatego też ministerstwo planuje wprowadzić zmiany, na mocy których w zarządach związków sportowych, które liczą od dwóch do pięciu członków, powinien zasiadać choć jeden przedstawiciel każdej z płci. A na tym organ nie zamierza poprzestawać. Chce, by w zarządach, które składają się z sześciu lub większej liczby osób, kobiety stanowiły minimum 30 proc. władz związków.

Na zaproponowane przez ministerstwo zmiany szybko zareagował wspomniany Boniek. Jego zdaniem pomysł ministerstwa raczej nie wypali. Ma pewne ułomności. O czym konkretnie mowa? "Ale to będzie łatwe do obejścia i czy o to chodzi? Po co wprowadzać taki przepis? Związki powołają 6-7-osobowe Prezydia a Zarządy będą się zbierały raz na pół roku. O to chodzi Ministerstwu?" - dopytywał się były prezes PZPN na X. 

Obiekcje Bońka mogą nie być bezpodstawne

Wydaje się, że ministerstwo chce iść w ślady innych państw europejskich, w których wprowadzono już podobne zasady. Mowa m.in. o Danii. Te modyfikacje mają teoretycznie zredukować dyskryminację kobiet. Trzeba jednak solidnie przeanalizować pomysł i dopracować szczegóły, bo w innym przypadku obiekcje Bońka mogą mieć przełożenie na rzeczywistość.

Więcej o: