Sport.pl

Następny reprezentant Polski skończył karierę! Nie będzie kadry na nowy sezon

Kolejny reprezentant Polski w kombinacji norweskiej zdecydował się na zakończenie kariery. Tym razem zrezygnował Wojciech Marusarz. 26-latek przyjął ofertę pracy od Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. Tym samym rozpadła się już cała kadra polskich kombinatorów, która nie zostanie utworzona na nowy sezon.

Nieco ponad tydzień temu informowaliśmy, że blisko skończenia kariery jest Wojciech Marusarz, polski kombinator norweski. - Mam parę ofert możliwości pracy w tematyce sportowej. Mam jeszcze czas na podjęcie decyzji. Jestem w kontakcie z prezesami i osobami koordynującymi treningi. Potwierdzę to do końca maja, ale jestem o wiele bliżej odejścia od zawodniczej kariery. Jesteśmy w takim wieku, że chcielibyśmy odciążyć rodziców. Wielu finansowo nie daje sobie rady. A nie da się tego robić na pół gwizdka - mówił wówczas Marusarz w rozmowie ze Sport.pl. Teraz wiemy już, że nie będzie dłużej startował. Według naszych informacji, miał przyjąć ofertę pracy z Tatrzańskiego Związku Narciarskiego.

Zobacz wideo Adam Małysz: W Lahti byłem potwornie zły. Nie wierzyłem w to, co robił Karl Geiger, że to taki fighter. Czułem, że inni coś mieli

Jeszcze jeden kombinator kończy karierę. Dostał ofertę pracy

Wcześniej karierę zakończył także Paweł Twardosz i Adam Cieślar. Tym samym z drużyny, która w zeszłym roku zapewniła sobie roczne stypendium, dzięki ósmej pozycji w sztafecie podczas mistrzostw świata w Seefeld, został już tylko Szczepan Kupczak. PZN podjął decyzję, że na ten moment nie będzie utworzonej kadry narodowej. Ze sportem ma się pożegnać także kilku juniorów. Ostatecznie polska kombinacja mogłaby stracić nawet połowę dotychczas startujących zawodników, w tym większość tych, którzy mogli reprezentować Polskę na poziomie Pucharu Świata.  

"Pokonało mnie życie, a nie sport"

"Na pewno nie pokonał mnie sport, pokonało życie. Mimo chęci, motywacji i woli walki bez wsparcia finansowego nie dałem już kontynuowania kariery. Przygoda ta dostarczyła wielu pięknych chwil,wspaniałych przeżyć. Nie wszystkie marzenia udało się spełnić ale jedno największe zostało spełnione igrzyska olimpijskie nigdy nie zapomnę tej chwili" - napisał zawodnik w pożegnalnym poście na Instagramie. 

Czy to koniec kombinacji norweskiej w Polsce? - Na pewno nie będzie to łatwy czas. Niestety czasem tak bywa, jak ktoś nie dba dobrze o zawodników i nie zapewnia im odpowiednich środków. Nie mogą spokojnie trenować, zawracają sobie głowę tym, jak przeżyć kolejny dzień, tydzień i miesiąc. Bo powiedzmy sobie szczerze: ile można ciągle żyć na rachunku rodziców? - mówił nam niedawno Paweł Twardosz.

Wojciech Marusarz reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. Zajął tam m.in. dziewiąte miejsce w sztafecie. Był złotym medalistą uniwersjady w Ałmatach wspólnie z kolegami z drużyny. Ani razu nie punktował w zawodach Pucharu Świata, choć dziesięć razy był w nich klasyfikowany w piątej i szóstej "dziesiątce" - najwyżej na 42. miejscu w Predazzo. 

Przeczytaj także:

Więcej o:
Komentarze (30)
Następny reprezentant Polski skończył karierę! Nie będzie kadry na nowy sezon
Zaloguj się
  • rademenes666

    Oceniono 7 razy 5

    Ciekawe :) Związek jest, działacze są. Tylko zawodników brak :D

  • facio60

    Oceniono 5 razy 5

    Polskie narty to:
    1) Kubacki
    2) Stoch i Żyła w wieku emerytalnym dla skoczka
    Jak któryś z nich zakończy karierę, wtedy proszę informować. Cała reszta nie jest godna najmniejszej wzmianki w kolumnie sportowej.

  • stafarda

    Oceniono 4 razy 4

    Ma takie osiągnięcia, że może lepiej że poszedł do roboty.

  • oloros11

    Oceniono 6 razy 4

    spokojnie mamy jeszcze trzech działaczy

  • zagaj30

    Oceniono 3 razy 3

    Ciężko wyżyć z tego typu sportu bez dobrych wyników.

  • ml2403

    Oceniono 5 razy 3

    A co na to Polski Związek Narciarski, który stał się związkiem skoczków. Może jednak warto byłoby postawić też trochę na inne dyscypliny. Po zakończeniu kariery przez Sikorę w biathlonie męskim totalna nędza i jak któryś zajmie lepsze miejsce niż 50-te to sukces. Nomen omen reprezentuje nas Nędza-Kubiniec i jakoś to się zgadza. O zjazdowcach nie ma nawet co mówić, bo ich nie ma. Jak Kowalczyk skończyła karierę to i biegaczek nie ma. Jeszcze ratują nas biatlonistki ale to też tak wąska grupa, że za chwilę może nic z niej nie zostać. Jak żyć panie premierze.

  • kixx

    Oceniono 2 razy 2

    Ja zrezygnowałem z piłki tenisa.
    Sądzę że gdybym startował w równie popularnej konkurencji co kombinatorzy mógłbym się pochwalić podobnymi sukcesami

  • yosemitesam

    Oceniono 2 razy 2

    Cóż, od czasów Ustupskiego (lata 80-te) nie mieliśmy zawodnika na chociażby średnim poziomie. Pewnie nawet nikt nie zauważy, że nie mamy kadry kombinatorów norweskich.

  • gosford

    Oceniono 1 raz 1

    Ale jest derechtor ...i to się liczy !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX