W całym kraju zawrzało po tym, co zrobiła Linette. Aż zabrali jej mikrofon

Mniej niż pół minuty trwał wywiad Magdy Linette po meczu z Ludmiłą Samsonową w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Wuhan. Powód? Polka chciała przeprosić za wpis opublikowany w mediach społecznościowych, ale nie dostała takiej szansy. A jaki był to żart? Pełen czarnego humoru, który nie przypadł do gustu chińskim kibicom.
Magda Linette
fot. https://x.com/kostekcanu/status/1843534203687973096

Magda Linette (45. WTA) w doskonały sposób rozpoczęła zmagania w turnieju WTA 1000 w Wuhan. W pierwszej rundzie polska tenisistka wygrała 6:2, 6:2 z Ludmiłą Samsonową (23. WTA). Wcześniej Linette grała w "tysięczniku" w Pekinie, gdzie odpadła w czwartej rundzie.

Zobacz wideo Świątek bez trenera! Pożegnała się z Wiktorowskim

Magda Linette chciała przeprosić za kontrowersyjny wpis. Prowadząca zabrała jej mikrofon

Podróżując z Pekinu do Wuhan Magda Linette, opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z komentarzem: "Baza wirusów została zaktualizowana". Tenisistka nie raz pokazywała, że nie jest jej obcy czarny humor i tak nawiązała z jednej strony do Wuhan, gdzie rozpoczęła się pandemia COVID-19, a z drugiej do popularnego hasła związanego z jednym z programów antywirusowych.

To zachowanie tenisistki nie spodobało się jednak chińskiej publiczności, która domagała się od WTA podjęcia działań po wpisie Polki, który został ostatecznie usunięty.

O cytowanym wyżej wpisie Linette nie zapomniała chińska publiczność w trakcie turnieju w Wuhan. Doprowadziło to do tego, że przy okazji wywiadu po meczu z Samsonową można było usłyszeć z trybun okrzyki "przeproś" skierowane w stronę polskiej tenisistki

- Wiem, że uraziłam niektórych z was, więc naprawdę chcę przeprosić - powiedziała Linette na początku swojej wypowiedzi. Nie mogła jej jednak dokończyć.

- Powiedz o swoim występie, dobrze? - przerwała natychmiast prowadząca wywiad, zabierając mikrofon sprzed twarzy polskiej tenisistki. 

- Dziękuję, że byliście dla mnie tacy mili. Dziękuję - powiedziała tylko Linette i na tym zakończył się kuriozalny wywiad.

Czy to załatwi całą sprawę? To może okazać się przy okazji kolejnego meczu Magdy Linette, która w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Wuhan zmierzy się z lepszą z pary Łesia Curenko (96. WTA) - Katie Boulter (34. WTA).

Więcej o: