Bublik show. Takiego zagrania jeszcze nie było. "Myślisz, że widziałeś wszystko"

Alexander Bublik przegrał z Casperem Ruudem 3:6, 2:6 w trzeciej rundzie Miami Open. Kazach zaistniał w tym spotkaniu tylko raz, gdy popisał się dość niestandardowym zagraniem. Postanowił odbić piłkę... rączką od rakiety.

Zmagania w Miami Open wchodzą powoli w decydującą fazę. W niedzielę poznaliśmy pierwszych zawodników, którzy awansowali do czwartej rundy turnieju. Jednym z nich został Norweg Casper Ruud (8. ATP), który pewnie pokonał Kazacha Alexandra Bublika (33. ATP) 6:3, 6:2. 

Zobacz wideo Pracownik ośrodka sportowego ukradł pieniądze przeznaczone na pomoc dla uchodźców

Niestandardowe zagranie Bublika. Całkowita bezradność

Pojedynek Bublika z Ruudem był niezwykle jednostronny. Kazach zupełnie sobie nie radził z wyżej klasyfikowanym rywalem. Jedynie momentami udawało mu się nawiązać walkę, ale Norweg bardzo szybko odzyskiwał przewagę. 

Iga ŚwiątekPrawdziwy maraton Igi Świątek. Gdzie i kiedy oglądać mecz z Cori Gauff? [TRANSMISJA]

Bublik nie istniał przez większość meczu, ale raz udało mu się zabłysnąć. Kazach w drugim secie był już całkowicie bezradny, więc w pewnym momencie zdecydował się na wyjątkowe zagranie. Jedna z piłek zagrana przez Ruuda odbiła się niezwykle wysoko, więc wystarczyło, żeby jego rywal przebił ją dokładnie na drugą stronę siatki. Ten jednak postanowił odbić ją... rączką od rakiety. W tej sytuacji piłka leciała zbyt lekko, więc Norwegowi udało się ją jeszcze przebić. Jednak tym razem Bublik wykończył już akcję mocnym uderzeniem i zdobył punkt.

Wiktoria AzarenkaŻenada. Azarenka znów nie wytrzymała. Kompletny brak szacunku dla 16-latki [WIDEO]

Alexander Bublik żegna się więc z kolejnym turniejem w tym sezonie już na etapie III rundy. Natomiast Casper Ruud gra dalej i w czwartej rundzie Miami Open zmierzy się z Brytyjczykiem Cameronem Norrie (12. ATP). To spotkanie odbędzie się już w piątek 29 marca. 

Więcej o: