Górnik Zabrze. Kibice domagają się dymisji prezesa spółki "Stadion w Zabrzu"

- Panie Dębicki, podaj się pan do dymisji! - skandowali w trakcie piątkowego meczu ze Śląskiem Wrocław kibice Górnika Zabrze. Chodziło o Tadeusza Dębickiego, prezesa spółki "Stadion w Zabrzu".

Stwórz własną drużynę i WYGRAJ LIGĘ!

Powoli widać koniec budowy zabrzańskiego stadionu - na mecz z Legią Warszawa oddana do użytku ma zostać trybuna za drugą z bramek - ale podczas meczu ze Śląskiem Wrocław kibice Górnika Zabrze postanowili po raz kolejny wyrazić swoje niezadowolenie z pracy Tadeusza Dębickiego, prezesa spółki "Stadion w Zabrzu". - Panie Dębicki, podaj się pan do dymisji! - skandowali.

Wcześniej podobne okrzyki dało się słyszeć przy okazji spotkania z Jagiellonią Białystok.

- Nie wiem, kto krzyczał ani co krzyczał. Prawda jest taka, że gdy się spotykamy, to odpowiadam kibicom na każde pytanie. Nie unikam żadnego. Może więc krzyczeli ci, którzy wcześniej nie zapytali? Chociaż - tak jak wspomniałem - szanuję to, bo wiem, że ten stadion powinien już być oddany do użytku - mówił Dębicki w rozmowie ze SLASK.SPORT.PL.

Więcej o: