56 punktów w tie-breaku. Co to był za finał. Wielki sukces polskich siatkarzy plażowych

Michał Bryl i Bartosz Łosiak wygrali turniej Beach Pro Tour Elite16 w Hamburgu. W finale Polacy pokonali po zaciętym meczu holenderską parę Alexander Brouwer/Robert Meeuwsen 21:18, 16:21, 29:27.

Michał Bryl i Bartosz Łosiak w fazie grupowej turnieju Beach Pro Tour Elite16 w Hamburgu zajęli drugie miejsce. Polacy w grupie B odnieśli dwa zwycięstwa i ponieśli jedną porażkę, co pozwoliło im awansować do ćwierćfinału. Dwa kolejne pojedynki rozstrzygnęli oni na swoją korzyść w dwóch setach, meldując się w finale turnieju.

Zobacz wideo Wilfredo Leon pokazał, jakie ćwiczenia wykonuje podczas rehabilitacji po operacji kolana

Bryl i Łosiak najlepsi w Hamburgu. Kolejny triumf polskiej pary

W decydującym spotkaniu rywalami Bryla i Łosiaka byli Holendrzy Alexander Brouwer i Robert Meeuwsen. Polacy szybko zbudowali sobie przewagę i wyszli na 5:2. Z czasem prowadzili już sześcioma punktami (11:5) i byli na najlepszej drodze do zwycięstwa. Choć Holendrzy w końcówce seta zbliżyli się do prowadzących i obronili dwie piłki setowe, polska para nie dała się dogonić i wygrała 21:18.

Brouwer i Meeuwsen zaliczyli mocne otwarcie drugiej odsłony i odskoczyli na 4:1. Polacy szybko wyrównali wynik, jednak rywale popisali się serią pięciu wygranych akcji z rzędu i wrócili na prowadzenie (11:6). Bryl i Łosiak starali się odrabiać straty, ale zdołali zbliżyć się do prowadzących jedynie na dwa punkty (18:16). Trzy kolejne akcje na swoim koncie zapisali jednak Holendrzy, wygrywając 21:16 i wyrównując stan meczu.

Siatkarze dopadli żartem Kurka, a on myślami jest z tymi, którzy wypadli przed MŚ. Siatkarze dopadli żartem Kurka, a on myślami jest z tymi, którzy wypadli przed MŚ. "Szkoda patrzeć"

Początek decydującej partii był bardzo wyrównany. Pierwsi przewagę po swojej stronie zdołali zbudować Polacy (7:5). W późniejszych akcjach obie pary grały punkt za punkt i choć polski duet powiększył różnicę na swoją korzyść do trzech punktów (12:9), rywale po chwili doprowadzili do remisu. Taki wynik utrzymywał się przez dłuższy czas, co doprowadziło do gry na przewagi. Oba duety stworzyły w decydujących fragmentach prawdziwe widowisko, a kwestia zwycięstwa cały czas pozostawała otwarta. Ostatecznie z wygranej 29:27 cieszyli się Bryl i Łosiak, co dało im triumf w całym turnieju.

Wilfredo Leon i Nikola GrbićGrbić skreślił Leona. Teraz się tłumaczy. "Mógłby skończyć z urazem"

Dla polskiej pary jest to kolejny tytuł wywalczony w tym roku. Wcześniej Bryl i Łosiak wygrali w maju turniej w Doha, a w lipcu okazali się najlepsi w Espinho. Oba turnieje miały jednak niższą rangę niż ten w Hamburgu, który należał do najwyższe kategorii w kalendarzu, więc niedzielne zwycięstwo jest największym sukcesem Polaków w tym sezonie.

Więcej o: