Corretja zobaczył, co zrobiła Świątek i zaniemówił. "Nierealne, niewyobrażalne"

Iga Świątek (WTA 5) po dramatycznym pojedynku z Kazaszką Jeleną Rybakiną (WTA 12) awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu. Były hiszpański tenisista Alex Corretja był pod wrażeniem, jak polska tenisistka po fatalnym początku wróciła do tego spotkania. Hiszpan w rozmowie z TNT Sports nazwał to "nierealnym" i "niewiarygodnym".
TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Denis Balibouse

Iga Świątek wciąż jest w grze o obronę tytułu na paryskich kortach Roland Garros. Polska tenisistka nie zaczęła dobrze niedzielnego spotkania IV rundy z Kazaszką Jeleną Rybakiną. Pierwszego seta przegrała 1:6, w drugim przegrywała już 0:2, ale później w wielkim stylu odwróciła losy meczu.

Zobacz wideo Daria Abramowicz wciąż pomaga Idze Świątek? Ferszter: Powinna się wytłumaczyć przed dziennikarzami

W drugiej partii zwyciężyła ostatecznie 6:3, a w decydującej po zaciętej walce triumfowała 7:5. Dzięki temu to Świątek zagra w ćwierćfinale z Ukrainą Eliną Switoliną (WTA 14) a to spotkanie zostanie rozegrane najprawdopodobniej we wtorek.

Alex Corretja pod wrażeniem Igi Świątek. "Nierealne i niewyobrażalne"

W TNT Sports i Discovery+ w superlatywach o zwycięstwie Igi Świątek wypowiadał się hiszpański były tenisista Alex Corretja. Dwukrotny finalista określił wygraną Polki "nierealnym" i "niewyobrażalnym".

- To było nierealne, niewiarygodne, co zrobiła dzisiaj Iga - stwierdził Corretja. - Kiedy grasz przeciwko takiej zawodniczce, jak Rybakina, która dyktuje warunki, uderza perfekcyjnie z forhendu, bekhendu i serwisu, kiedy przegrywasz w takich okolicznościach 1:6, 0:2, zaczynasz się męczyć i nie wiesz, co robić. Jej nastawienie jednak zawsze tam było. Zaprezentowała wielki profesjonalizm, wierząc, że może odwrócić losy tej rywalizacji.

- Właśnie dlatego ona wygrała tutaj czterokrotnie, dlatego nie szukała wymówek, dlatego też wróciła do tego meczu. Nie wróciła dlatego, że grała lepiej, tylko dlatego, że jest wojowniczką - mówił brązowy medalista IO w Sydney.

Iga Świątek: "Potrzebowałam tego rodzaju zwycięstwa"

A co mówiła po spotkaniu sama Iga Świątek? - Myślę, że potrzebowałam tego rodzaju zwycięstwa, żeby poczuć, że jestem w stanie zwyciężać, będąc pod presją. I nawet jeśli mecz nie idzie w dobrą stronę, nadal mogę odwrócić jego losy i wygrać. Oczywiście, że świetnie jest mieć pełną kontrolę nad spotkaniem, ale przeciwko rywalkom z czołówki nie zawsze będzie to możliwe. Cieszę się, że walczyłam, a także rozwiązywałem problemy na korcie - analizowała polska tenisistka. 

- To wielka zawodniczka, grałyśmy ze sobą nie raz i wiedziałam, czego się spodziewać. Takie zwycięstwa smakują wyjątkowo - dodała Świątek.

Więcej o: