Szczęsny rozgrzeszony. Włosi nie mają wątpliwości po hicie Serie A

Remisem 1:1 zakończyło się hitowe starcie na szczycie 13. kolejki Serie A pomiędzy Juventusem a Interem. Mimo konfrontacji z liderem był to dość spokojny wieczór dla Wojciecha Szczęsnego, który skapitulował przy strzale Lautaro Martineza. "Bramka Lautaro była nie do zatrzymania. (...) Naprawdę najbardziej relaksujące z włoskich derbów" - recenzuje "La Gazzetta dello Sport". Włoskie media są zgodne z oceną występu polskiego bramkarza.

Starcie Juventusu z Interem w niedzielnym hicie 13. kolejki Serie A nie było wielkim widowiskiem. Działo się jedynie przed przerwą, gdy najpierw na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Dusan Vlahović, lecz kilka minut później wyrównał Lautaro Martinez. Po zmianie stron można było odnieść wrażenie, że remis pasuje obu drużynom, dlatego na boisku nie działo się kompletnie nic. Dość powiedzieć, że w drugich 45. minutach oddany został jeden strzał.

Zobacz wideo

Włosi rozgrzeszają Szczęsnego. "Najbardziej relaksujące"

Cały mecz w barwach Juventusu rozegrał Wojciech Szczęsny. Zawodnicy Interu oddali w sumie osiem uderzeń na jego bramkę, z czego połowa była celna, lecz niezbyt zagrażająca. "Bramka Lautaro była nie do zatrzymania, reszta to mniej więcej dwie interwencje po próbach Lautaro (główka) i Thurama. Naprawdę najbardziej relaksujące z włoskich derbów. Kilka wyjść, ale bez patosu" - recenzuje występ Polaka "La Gazzeta dello Sport", przyznając mu notę 6. 

Podobnie widzi to "Corriere dello Sport", która zaznacza, że Szczęsny był w gruncie rzeczy bezrobotny. Podkreślono jedną interwencję poza polem karnym. Przy golu nie miał szans. "Szóstka" to nota dla Szczęsnego także od włoskiej telewizji Sky oraz Eurosportu. "Niewiele może zrobić przy golu dla Interu, reszta toczy się jak zwykle" - czytamy na stronie tego drugiego medium. 

W 80. minucie na boisku zameldował się Arkadiusz Milik, lecz polski napastnik grał za krótko, aby móc otrzymać ocenę od włoskich mediów. Przez ten czas raptem dwa razy dotknął piłkę. "Nawet nie zauważasz, że wszedł na boisko. Zawsze tyłem do bramki" - pisze "La Gazzetta dello Sport".

Remis ten oznacza, że Inter zachowuje pozycję lidera Serie A. Mają dwa punkty przewagi nad drugim Juventusem. Z tego wyniku cieszy się także trzeci Milan, który zredukował stratę do największych rywali. W tym momencie wynosi ona sześć punktów w przypadku Interu oraz cztery do Juventusu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA