Dramat gwiazdora Barcelony. Co za cios

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Andreas Christensen w tym sezonie rozegrał raptem 26 minut. Wszystko przez kontuzję ścięgna Achillesa. FC Barcelona z jej powodu jednak nie rozpaczała. Paradoksalnie dzięki niej udało się zarejestrować Daniego Olmo. Duński obrońca właśnie miał wrócić do gry, gdy nagle gruchnęły wieści o kolejnej kontuzji. Na tym złe informacje dla niego się nie kończą.

Andreas Christensen ostatnio wyrasta na największego pechowca w ekipie FC Barcelony. Już w pierwszej kolejce LaLiga w połowie sierpnia doznał kontuzji ścięgna Achillesa, po której nadal nie wrócił do gry. Uraz spowodował jednak, że klub miał prawo zarejestrować do rozgrywek Daniego Olmo na pierwszą część sezonu w ramach transferu medycznego. Od połowy stycznia Duńczyk był już ponownie w kadrze FC Barcelony, ale na razie nie dostał szans na występ. Tymczasem kwestia powrotu na boisko skomplikowała się jeszcze bardziej.

Zobacz wideo Fenomenalny Wąsek! Nowy rekord życiowy i najlepszy występ w karierze

Koszmar Andreasa Christensena. Barcelona oficjalnie potwierdza

We wtorek FC Barcelona poinformował, że obrońca złapał kolejną kontuzję. - Zawodnik pierwszej drużyny Andreas Christensen doznał urazu prawego mięśnia płaszczkowatego podczas poniedziałkowego treningu. Będzie wyłączony z gry przez około trzy tygodnie - czytamy w komunikacie na platformie X.

Ta sytuacja stawia Christensena w jeszcze trudniejszej sytuacji, bo jego pozycja w klubie już wcześniej była dosyć słaba. Hiszpańskie media informowały niedawno, że piłkarz ma zostać sprzedany po to, by zrobić miejsce dla Marcusa Rashforda, którego Katalończycy chcieliby sprowadzić. Tym razem o transferze medycznym nie może być mowy, bo okres leczenia potrwa zbyt krótko. Nadal jednak w grę ma wchodzić oddanie Duńczyka do innego klubu.

Co dalej z Christensenem? Właśnie znalazł się chętny

Kataloński "Sport" podał już nawet potencjalnego nabywcę, a jest nim angielskie Brentford. - Brentford, trenowane przez Duńczyka Thomasa Franka, zrobi wszystko, co w jego mocy, aby spróbować wypożyczyć lub podpisać kontrakt z zawodnikiem Blaugrany. Będzie starało się go przekonać do dołączenia do zespołu pełnego rodaków. Wierzą, że mogą go fizycznie odzyskać - czytamy.

Nawet jeśli Christensen nie zgodziłby się na odejście, to po wyleczeniu kontuzji miałby nikłe szanse na regularną grę. Trener Hansi Flick zdecydowanie bardziej ceni sobie Paua Cubarsiego, Inigo Martineza i Ronalda Araujo.

Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (0)

Dramat gwiazdora Barcelony. Co za cios

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!

Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).