Mordercze treningi Benzemy. "Nawet Cristiano Ronaldo by tego nie wytrzymał"

- Nawet Cristiano Ronaldo nie wytrzymałby obciążeń treningowych Karima Benzemy - twierdzi personalny trener francuskiego napastnika.

To słodko-gorzki okres dla Karima Benzemy. Co prawda w 2022 roku zdobył Złotą Piłkę, ale kontuzja zabrała mu mundial w Katarze. Zresztą problemy zdrowotne mocno przeszkadzają mu także w sezonie ligowym. Francuz strzelił dziewięć goli i zaliczył trzy asysty, choć na hiszpańskich murawach przebywał łącznie przez zaledwie 1048 minut. Nie zagrał w ostatnim meczu Realu Madryt z Mallorką (0:1), przez problemy z udem, których nabawił się w spotkaniu z Valencią (2:0). Francuz nie znalazł się przez to w kadrze "Królewskich", która powalczy w Maroku o Klubowe Mistrzostwo Świata. 

Zobacz wideo Szczęsny zawieszony?

Javier Atalaya, trener personalny madryckiego snajpera, zabrał głos na temat zdrowia Benzemy. - Jesteśmy spokojni o Karima, bo to nie jest poważny uraz. Z każdym dniem czuje się coraz lepiej. Siedzi w domu i tylko chodzi na siłownie potrenować. Jego mentalność jest taka, że chce się poprawiać każdego dnia. Trenuje bardzo ciężko. Nawet Cristiano Ronaldo nie wytrzymałby jego treningów - mówi Atalaya cytowany przez "Markę".

Trener personalny Benzemy wbił szpilkę także kadrze Francji. - Nie rozumiem zachowania sztabu Francuzów. Karim przyjechał na zgrupowanie świeżo po kontuzji i po ośmiogodzinnej podróży. I co? Musiał trenować na sto procent z ciężarami. Nie rozumiem tego - oświadczył Atalaya.

Spain Soccer La LigaSensacyjne ultimatum dla Ancelottiego. "Piłka meczowa" przed rewolucją w Realu

Ultimatum dla Ancelottiego. "Piłka meczowa" 

Sezon 2021/22 był pełen sukcesów dla Realu Madryt. Triumfowali m.in. w Primera Division oraz Lidze Mistrzów. W obecnym sezonie drużyna Carlo Ancelottiego również radziła sobie przyzwoicie, ale wszystko zmieniło się po przerwie na mundial. "Królewscy" ponieśli bolesną porażkę w finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną (1:3). A w miniony weekend dość niespodziewanie przegrał z Mallorcą (0:1) w La Liga i tracą już osiem punktów do lidera. Nic dziwnego, że coraz więcej mówi się o niepewnej przyszłości Ancelottiego. Więcej o tym przeczytasz TU.

Więcej o: