Lukratywna propozycja dla Haalanda. Borussia daje ultimatum

Niewykluczone, że w najbliższych tygodniach wyjaśni się przyszłość Erlinga Haalanda. Niemieckie media poinformowały, że Borussia Dortmund nie zamierza oddawać swojej największej gwiazdy i oczekuje od Norwega, aby do końca lutego podjął on ostateczną decyzję.

Od kilku miesięcy Erling Haaland znajduje się na celowniku największych europejskich klubów. Gwiazdor Borussii Dortmund był kuszony przez najsilniejsze marki, a obecnie mówi się, że najchętniej sprowadziłyby go do siebie Real Madryt i FC Barcelona.

Zobacz wideo Kto mógłby zastąpić Lewandowskiego w Bayernie? Skaut Borussii: Jest kilka nazwisk

Paulo SousaFrankowski wskazał idealnego następcę Sousy. "Pracowałem ze wszystkimi trzema"

Borussia nie chce oddawać Haalanda

Choć w grze o sprowadzenie Norwega są dwa największe hiszpańskie kluby, większą determinacją wydaje się wykazywać Real Madryt. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że władze "Królewskich" są gotowe wydać na transfer Haalanda nawet 400 milionów euro, co byłoby absolutnym rekordem.

Niemiecki dziennik "Bild" poinformował jednak, że Borussia Dortmund nie zamierza czekać na rozwój sytuacji i również włączyć się do walki o Haalanda. Władze klubu z Signal Iduna Park zamierzają przedstawić 21-latkowi nowy kontrakt, na mocy którego jego zarobki by zdecydowanie wzrosły.

Olbrzymie zarobki dla Haalanda

Rozmowy w sprawie ewentualnego przedłużenia umowy przez Norwega mają ruszyć już w styczniu. Zgodnie z informacjami niemieckich mediów Borussia Dortmund będzie mogła liczyć na wsparcie jednego z głównych sponsorów - firmy Puma. Łącznie Norweg mógłby liczyć na roczną pensję w wysokości aż 24 milionów euro, z czego odzieżowy gigant płaciłby 1/3 tej kwoty.

Paulo SousaBrazylijska gwiazda o Sousie. "Wielki trener. Nie wiem, co dzieje się w jego głowie"

Propozycja przedstawiona przez BVB będzie miała okres ważności - klub będzie chciał, aby Haaland podjął ostateczną decyzję na temat swojej przyszłości maksymalnie do końca lutego. Jeśli jednak Norweg zdecyduje się zmienić otoczenie, Borussia będzie zmuszona do rozpoczęcia poszukiwań jego następcy.

Więcej o: