Tuchel nie wytrzymał. Atak na Premier League. "To absolutnie nie ma sensu"

Menedżer Chelsea Thomas Tuchel powiedział, że nie przestanie bronić swoich piłkarzy po tym, jak przyznał, że ma "zero zrozumienia" dla decyzji władz ligi w sprawie przywrócenia limitu trzech zmian w trakcie meczu. Zdaniem Niemca trenerzy w dalszym ciągu powinni mieć możliwość dokonywania pięciu roszad.

Przed środowym meczem z Brighton Thomas Tuchel zakwestionował logikę przepisów dotyczących zmian w trakcie meczów. Niemiec przyznał, że piłkarze potrzebują ochrony przed niezwykle napiętym harmonogramem spotkań, z którym z kolei menedżer Chelsea "nie ma problemu".

Zobacz wideo "Gdyby Lewandowski grał w tym klubie, miałby co najmniej jedną Złotą Piłkę

SchmeichelKasper Schmeichel show! Zatrzymał Liverpool, ale co zrobił Salah?!

Thomas Tuchel niezadowolony z decyzji władz Premier League

Tuchel przyznał, że jest zaskoczony niechęcią władz Premier League do ponownego wprowadzenia limitu pięciu zmian, który był dozwolony w szczycie pandemii. - Absolutnie nie mogę zrozumieć, dlaczego jesteśmy jedyną ligą, która gra przez zimę i jesteśmy jedyną ligą z trzema rezerwowymi w okresie ciężkiego zagrożenia i sytuacji pandemicznej - powiedział.

Menedżer Chelsea nie szczędził cierpkich słów, opisując swoje zdanie na ten temat. - To absolutnie nie ma sensu. To jest bieżąca sytuacja i to jest niepokojące. Harmonogram meczów to nie problem. Uwielbiamy taki natłok. Pięć zmian wprowadzono, kiedy zaczynała się pandemia. Teraz jesteśmy w jej środku, a ja mam wrażenie, że wszyscy odmawiają lub nie chcą o tym myśleć. Dla mnie jest to logiczne, ponieważ COVID wpływa na wszystkich i po prostu potrzebujemy więcej możliwości, aby chronić graczy i dzielić się minutami. To jest moja opinia i nie przestanę jej bronić - dodał.

Tuchel grzmi w sprawie "ryzyka kontuzjami"

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia niemiecki menedżer ujawnił, że trzech członków jego drużyny, zarówno zaszczepionych, jak i bez przyjętej szczepionki uzyskało pozytywny wynik testu. Ruben Loftus-Cheek wypadł z gry z powodu kontuzji, natomiast Romelu Lukaku i Callum Hudson-Odoi zakazili się koronawirusem.

Britain Soccer Premier LeagueKapitalna kolejka w Polaków w Anglii! Bednarek zjadł Kane'a. "Najlepszy"

- Jeśli mówimy tylko o środku pomocy, N'Golo Kante wypada z gry, a Ruben wciąż nie jest w pełni sił. Jeden pozytywny test w przypadku środkowych pomocników wystarczy, żeby wszystko znowu się załamało, bo wtedy Mateo Kovacić znów zagra 90 minut. Ryzykujemy kontuzjami – to właśnie robimy w tej chwili. Nie mogę powiedzieć więcej i nie widzę, jak w tej chwili jesteśmy poza zagrożeniem koronawirusem - dodał.

Więcej o: