Choć Manchester United od lat nie należy do najstabilniejszych klubów w Premier League, ten sezon to dla fanów "Czerwonych Diabłów" prawdziwy rollercoaster. Który ma jednak jak na razie więcej upadków, niż wzlotów. Zespół słabiutko spisuje się w Premier League. Po piętnastu meczach zajmują dopiero trzynastą lokatę z dorobkiem 19 pkt. Posadą przypłacił to trener Erik ten Hag, ku radości wielu kibiców Manchesteru, od dawna domagających się jego zwolnienia.
W jego miejsce przybył Ruben Amorim, twórca absolutnej maszyny, jaką stał się Sporting Lizbona, czyli mistrz Portugalii. Szybko się jednak okazało, że sama zmiana trenera nie odmieni nagle wszystkiego, a Amorim to nie Harry Potter. Z czterech dotychczasowych meczów ligowych pod wodzą Portugalczyka zespół wygrał tylko jeden (4:0 z Evertonem). Za to dwa ostatnie przegrał, kolejno 0:2 z Arsenalem (spodziewanie) i 2:3 z Nottingham Forrest (spodziewanie znacznie mniej).
Po tym drugim spotkaniu miało się natomiast wydarzyć coś szokującego. Jak informuje The Athletic, z klubem już wkrótce pożegna się dyrektor sportowy Dan Ashworth. Anglik pracuje w Manchesterze dopiero od minionego lata. Sprowadził do klubu takich zawodników jak Joshua Zirkzee, Manuel Ugarte czy Matthijs de Ligt. Co oczywiste, pracował też mocno nad ściągnięciem Amorima ze Sportingu.
Odejście Ashwortha miało zostać uzgodnione w porozumieniu z władzami klubu właśnie po porażce z Nottingham. Co więcej, inicjatywa wyszła ze strony samego współwłaściciela "Czerwonych Diabłów" Sir Jima Ratcliffe'a. Jest to o tyle szokujące, że Manchester United przed sezonem zrobił bardzo wiele, by w ogóle sprowadzić Anglika do klubu. Ten był bowiem wcześniej dyrektorem sportowym Newcastle United i Manchester zapłacił "Srokom" 3 miliony euro za możliwość zatrudnienia go.
Szybko pojawił się oficjalny komunikat klubu. "Dan Ashworth opuści stanowisko dyrektora sportowego Manchesteru United za obopólną zgodą. Chcielibyśmy podziękować Danowi za jego pracę i wsparcie w okresie przejściowym dla klubu i życzyć mu wszystkiego najlepszego w przyszłości" - napisano na stronie internetowej.
Komentarze (1)
Szybko poszło. Już wyleciał z Manchesteru United. "Dziękujemy"