Pogoń Szczecin poniedziałkowym (9 grudnia) meczem w Kielcach z Koroną zakończy jesienne granie w Ekstraklasie. Za "Portowcami" dość przeciętna runda, bo w zależności czy wygrają z Koroną, czy nie, przezimują na miejscu siódmym lub ósmym. To poniżej standardu klubu, który od kilku lat nie wypadał poza Top 4. Pocieszeniem jest awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, a wygranie go jest głównym celem Pogoni, żądnej rehabilitacji za zawalenie finału z Wisłą Kraków w zeszłym sezonie.
Klub od dłuższego czasu jest wystawiony na sprzedaż. Fatalne wyniki finansowe (rok 2023 zakończyli ze stratą 27 mln złotych) i stagnacja sportowa to jasne sygnały, że z obecnym zarządem Pogoń doszła do ściany, co mocno podkreślają jej kibice oraz lokalni dziennikarze. Wygląda na to, że w tym temacie wreszcie coś się "ruszyło" i to na poważnie. O tym, że szczecinianie zmienią wkrótce właściciela, informował w "Przeglądzie Sportowym" Radosław Majdan. Były piłkarz Pogoni twierdził wręcz, że wszystko jest kwestią kilku dni. Nie ujawnił jednak, o kogo dokładnie chodzi w kontekście kupca.
Znacznie więcej szczegółów podaje natomiast Piotr Koźmiński z portalu goal.pl. Wedle jego ustaleń, Pogonią poważnie zainteresowany jest Alex Haditaghi. To kanadyjski milioner działający na rynku nieruchomości. Prowadzi interesy w Kanadzie, Grecji, Turcji oraz Hiszpanii. Ma już pewne doświadczenie w piłce nożnej, bo w latach 2021-2022 był właścicielem greckiego klubu AO Kavala. Ile miałaby go kosztować Pogoń?
Według Koźmińskiego około 20 milionów euro. Kanadyjczyk ma już mieć także konkretne plany nawet na ten sezon. Jeśli transakcję uda się dopiąć przed zimowym okienkiem transferowym, Pogoń ma otrzymać zastrzyk gotówki pozwalający na ściągnięcie nowych graczy i walkę o najwyższe cele w lidze. Celem głównym na bieżące rozgrywki ma być walka o podium. Długofalowym zamiarem jest jeszcze mocniejsze osadzenie "Portowców" w ligowej czołówce, a także skuteczniejsza walka w Europie.
To nie koniec. Dotychczasowy prezes i właściciel Jarosław Mroczek miałby pozostać prezesem honorowym oraz móc się udzielać w klubie (choć oczywiście bez głównej kontroli). Co ważne, spokojne głowy mają mieć członkowie obecnego sztabu szkoleniowego, który miałby pozostać niezmieniony. Koordynatorem całego projektu ma zostać zaufany współpracownik milionera, Turek Tan Kesler, do niedawna członek zarządu i wiceprezes Hull City, klubu z zaplecza Premier League.
Cała sprawa ma się wyjaśnić w przeciągu następnych dni. Jak zauważył Daniel Trzepacz z portalu PogonSportNet, Alex Haditaghi był obecny na ostatnim ligowym meczu Pogoni z Jagiellonią Białystok (1:1). Wiemy to dzięki jego Instagramowi, na którym znaleźć można zdjęcie właśnie z tego spotkania. Coś zatem na rzeczy jest. A co dokładnie? Przekonamy się.
Komentarze (17)
To się dzieje! Milioner zza oceanu chce przejąć klub Ekstraklasy. Już poznał cenę
W koncu mowa o deweloperze.