Z Anglii i Włoch płyną fatalne informacje dla Jakuba Kiwiora

Jakub Kiwior ma za sobą niezłe występy na Euro 2024, ale po powrocie do Arsenalu może spotkać nieoczekiwany problem. Media informują, że klub właśnie walczy o ściągnięcie jednego z głośniejszych nazwisk mistrzostw Europy. Trwają negocjacje na temat kwot, a te naprawdę są bardzo wysokie. Chodzi o piłkarza, który może zająć pozycję Polaka.

Jakub Kiwior na Euro 2024 zagrał cztery mecze w barwach reprezentacji Polski. Poza sprokurowanym w starciu z Francją rzutem karnym obrońca prezentował się naprawdę nieźle. Po turnieju wróci do Arsenalu, gdzie będzie walczył o pierwszy skład w zespole Mikela Artety, ale może spotkać tam nowego konkurenta na swojej pozycji. 

Zobacz wideo Gruzińscy piłkarze witani w swoim kraju jak bohaterowie

Problem Jakuba Kiwiora w Arsenalu? Możliwy transfer gwiazdy Euro 2024

Już kilka dni temu media informowały, że angielskie kluby interesują się jedną z gwiazd Euro 2024 - Riccardo Calafiorim. Włosi odpadli z turnieju w 1/8 finału, ale defensor Bologni niespodziewanie stał się jednym z głośniejszych nazwisk turnieju. Porównywano go m.in. z Alessandro Nestą, bo nie tylko jest do niego podobny, ale według wielu prezentuje zbliżony styl gry. 

Teraz włoski dziennikarz Nicolo Schira informuje, że bardzo mocno o 22-latka zabiega Arsenal. Londyńczycy mieli już nawet złożyć za obrońcę ofertę opiewającą na 45 milionów euro. Ta nie została jednak przyjęta, bo Bologna oczekuje pięciu milionów więcej. Wszystko dlatego, że 50 procent kwoty transferu ma trafić do jego poprzedniego klubu - FC Basel

Wiele wskazuje jednak na to, że Calafiori lada moment może zostać zawodnikiem Arsenalu i z miejsca stać się poważnym konkurentem Jakuba Kiwiora. Co prawda Polak w ostatnich miesiącach był lewym obrońcą, ale jego nominalna pozycja to środek defensywy. Na obu pozycjach może grać również Calafiori. Polak i Włoch musieliby więc walczyć o pierwszą jedenastkę, gdzie Gabriel i William Saliba przez ostatnie miesiące byli prawie nie do wygryzienia na środku, a na lewej stronie Arsenal miewał problemy. 

Arsenal miał już uzgodnić z Calafiorim wstępną umowę do 2029 roku, a więc 22-latek jest uważany za wielką inwestycję w przyszłość. Włoch miałby zarabiać 3,5 miliona euro rocznie. W minionym sezonie zanotował on 37 występów, zdobył dwa gole i zanotował pięć asyst. 22-latek właściwie pierwszy raz zabłysnął w europejskich futbolu i doczekał się powołania na Euro 2024, gdzie zyskał spory rozgłos. 

Kto jest lepszym zawodnikiem?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.