Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Śląsk wygrywa pierwszy mecz III rundy el. LKE! Mecz przerwany na 20 minut

Jednobramkową zaliczkę będą mieć piłkarze Śląska Wrocław w rewanżowym meczu III rundy el. Ligi Konferencji Europy. Przed własną publicznością pokonali Hapoel Beer Szewa 2:1.

We Wrocławiu gorąco się zrobił już po zaledwie 180 sekundach. Jednak nie z powodu rzutu karnego, czerwonej kartki czy bramki, ale za sprawą kibiców, którzy wrzucili serpentyny, odpalili race i zadymili boisko. W efekcie sędzia kazał zejść piłkarzom do szatni i wrócili oni na nie po dwudziestu minutach.

Zobacz wideo

Internet wrze po informacji nt. odejścia Messiego. 'Szczęka na ziemi'Internet wrze po informacji o odejściu Messiego. "To jeszcze nie koniec"

Zadymiony stadion we Wrocławiu

Od początku meczu to Śląsk był drużyną lepszą. Zepchnął rywali do defensywy, dłużej utrzymywał się przy piłce i gra niemal cały czas toczyła się na połowie gości. Wrocławianie atakowali z rozmachem, czyli tak jak przyzwyczaili swoich kibiców w poprzednich meczach tego sezonu, w których zdobyli już piętnaście bramek.

Taka postawa szybko została nagrodzona. W 28. minucie pięknie z osiemnastu metrów przymierzył Exposito i trafił w samo okienko bramki. Dla gospodarzy było to mało, bo dążyli do podwyższenia wyniku. I kiedy wydawało się, że drugi gol jest kwestią czasu, to do siatki, w niemal swojej pierwszej groźnej akcji, trafili goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Argentyńczyk Lucas Bareiro i strzałem pod poprzeczką pokonał Matusa Putnockiego.

W siedemnastej minucie doliczonego czasu gry Śląsk wrócił na prowadzenie. Najpierw strzelał groźnie Robert Pich i ruszył do piłki odbitej przez Harusha i został sfaulowany. Sam poszkodowany, trochę szczęśliwie, po rękach bramkarza, wykorzystał rzut karny. 

Już po zaledwie 120 sekundach drugiej połowy gospodarze mogli podwyższyć wynik. Petr Schwarz po dośrodkowaniu Patryka Janasika trafił jednak tylko w słupek. Chwilę później z ostrego kąta, ale zbyt lekko strzelał Pich. Potem animusz Śląska opadł. Wrocławianie nie przypominali już tej efektownej drużyny z pierwszej połowy i momentami znów nawet oddali inicjatywę rywalom. Ci jednak nie potrafili stworzyć groźnych okazji. 

Rewanżowy mecz odbędzie się w czwartek, 12 sierpnia (godz. 19 czasu polskiego). W niedzielę (godz. 20) zagra w ekstraklasie u siebie z Lechią Gdańsk.

TUTAJ SPRAWDZISZ WSZYSTKIE WYNIKI EL. LIGI KONFERENCJI EUROPY

Oficjalnie: Leo Messi odchodzi z Barcelony! Koniec epoki!Oficjalnie: Leo Messi odchodzi z Barcelony! Koniec epoki!

Śląsk Wrocław - Hapoel Beer Szewa (2:1)

Bramki: Exposito (28.), Pich (45+17. karny) - Bareiro (45+5.)

Śląsk: Putnocky - Lewkot, Golla, Tamas Ż - Janasik, Mączyński, Makowski, Garcia - Pich, Exposito (81. Piasecki), Schwarz (93. Pawłowski).

Hapoel: Harush - Abaid Ż, Vitor, Tibi, Keltjens - Bareiro, Safuri (60. Micha Ż), Gordana (60. Yosefi) - Acolaste (76. Shviro), Ansah Ż, (60. Petrucci), Yehezkel (76. Hatuel).

Więcej o: