Piotr Zieliński zadebiutował w Interze Mediolan w niedzielnym meczu z Monzą (1:1), a ledwie trzy dni później wybiegł w podstawowym składzie na spotkanie z Manchesterem City (0:0) w Lidze Mistrzów. I pozostawił po sobie dobre wrażenie.
Reprezentant Polski był chwalony przez trenera Simone Inzaghiego oraz włoskie media. Natomiast furorę w mediach społecznościowych zrobił klip z jego indywidualną akcją, którą zachwycał się nawet Inter. A pochwały nie przestają spływać na 30-latka.
W serwisie tuttomercatoweb.com ukazał się artykuł podsumowujący mecz Interu z Manchesterem City z perspektywy dwóch letnich nabytków mediolańczyków - Mehdiego Taremiego oraz Zielińskiego. Obaj zostali ocenieni pozytywnie, lecz podkreślono, że to pomocnik miał "bardziej skomplikowane" zadanie. I wywiązał się z niego znakomicie.
"Debiut w legowisku najsilniejszego klubu w Europie, z nietykalnym Mychitarianem w odwodzie. Polak robił ogromne wrażenie w obu fazach gry. I potwierdził to, co wydawało się latem: jest zawodnikiem idealnym pod dynamikę zespołu Inzaghiego. Bardziej niż Ormianin, nawet jeśli wydaje się to niemożliwe" - czytamy.
Zdaniem włoskich dziennikarzy szanse 30-latka na wygranie rywalizacji z doświadczonym konkurentem wzrosły. Choć nie nastąpi to błyskawicznie. "Zabranie miejsca (Mychitarianowi - red.) na pewno nie będzie łatwe. Nie stanie się to w derbach, chyba że pojawią się niespodzianki, ale taka jest misja byłego zawodnika Napoli" - podkreślono.
Wspomniane derby to mecz pomiędzy Interem Mediolan a AC Milanem, który odbędzie się w niedzielę 22 września. Drużyna Piotra Zielińskiego obecnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli Serie A, jej lokalny rywal jest na 10. pozycji.