Klub ekstraklasy zmienił trenera. Tak mu poszło w pierwszym meczu

Dwa gole, dwa punkty do podziału, dwóch rannych w efekcie. Stal Mielec i Cracovia zrobiły wiele, by ten mecz wygrać, ale ostatecznie zakończył się on remisem 1:1, po golach skutecznych dziś napastników. Ten wynik nie może zadowalać nikogo, bo ani mielczanie nie zdobyli bezcennych trzech punktów w walce o utrzymanie, ani Cracovia nie zyskała wiele w kontekście ew. gonienia za podium lub czwartym miejscem.
Stal Mielec - Cracovia
fot. Screen: Canal+Sport/Transmisja TV

Efekt nowej miotły czy jeszcze większy kryzys? Takie pytanie towarzyszyło Stali Mielec przed meczem z Cracovią. Klub z Podkarpacia przed przerwą na kadrę przegrał 1:4 z ostatnim w tabeli Śląskiem Wrocław. Mimo to posadę zachował trener Janusz Niedźwiedź, ale efekt był taki, że po ów przerwie Stal znów przegrała 1:4, tym razem z Motorem Lublin i znalazła się w strefie spadkowej. Kolejnej szansy dla szkoleniowca już nie było i przed meczem z Cracovią zastąpił go powracający do Ekstraklasy Ivan Djurdjević.

Zobacz wideo Roman Kosecki o obcokrajowcach w Ekstraklasie: Potrzebujemy znanych piłkarzy jak w lidze tureckiej, żeby młodzi się uczyli

Stal wyszła jak nakręcona. Szybko zebrali owoce dobrej pracy

Cracovią, która w 2025 roku jest sinusoidą. Raz wygra, raz przegra, raz zremisuje. Nie ma zasady, czy dłuższych serii. Ich ostatnie dwa mecze to porażka aż 2:5 z Pogonią Szczecin oraz wygrana 3:1 z Puszczą Niepołomice. Trudno było przewidzieć jakie "Pasy" wylosuje Stal, ale niezależnie od wszystkiego, mielczanie musieli ten mecz wygrać.

Przyznać trzeba, że w pierwszej połowie zrobili wiele, by tego dokonać. Od początku ruszyli na Cracovię z energią, jakiej temu zespołowi brakowało od dawna. Efekty nadeszły w 11. minucie. Wtedt to właśnie Ivan Cavaleiro precyzyjnie dośrodkował na głowę Rafała Wolsztńskiego, a ten okazji nie zmarnował i dał Stali prowadzenie 1:0.

Koszmarne minuty Dadoka. Kallman dał wykład z kończenia akcji

Mielczanie trafili do siatki także i drugi raz, w 38. minucie, gdy Cavaleiro z bliska wpakował piłkę do siatki, ale jednak podający mu Fryderyk Gerbowski był wcześniej na spalonym. Cracovia? Kilka niecelnych strzałów i jeden groźny Ajdana Hasicia z rzutu wolnego, wybroniony przez Jakuba Mądrzyka. Ogólnie jednak bez szału, przez co do przerwy zasłużenie przegrywali 0:1.

Po powrocie na boisko Stal miała w 57. minucie idealną szansę na podwyższenie prowadzenia. Fenomenalne podanie od Wolsztyńskiego dostał Robert Dadok, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem spudłował. Dwie minuty później można było użyć chyba najbardziej oklepanego frazesu w piłce nożnej, czyli "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić". Bo gdy sam na sam z Mądrzykiem stanął Benjamin Kallman, to on szansy na 1:1 już nie zmarnował. A kto go w tej sytuacji nie upilnował? Robert Dadok.

Mądrzyk wybronił Stali punkt. Punkt, który jednak niewiele daje

Zdobyty gol dodał Cracovii skrzydeł. Od tej pory to oni byli aktywniejsi, a nawet trafili do siatki. Przy czym Hasić miał tego samego pecha, co wcześniej Cavaleiro, bo asystent przy jego golu był na spalonym. Za to w 80. minucie podkręcony strzał również Hasicia kapitalnie wybronił Mądrzyk. Bramkarz Stali jeszcze lepiej interweniował w 84. minucie po strzale Kallmana z okolic 11. metra.

Te interwencje pozwoliły Stali zachować w tym spotkaniu jeden punkt, jako że mecz zakończył się remisem 1:1. To jednak absolutnie nie to, o co chodziło mielczanom, którzy jak tlenu potrzebowali zwycięstwa. Ze strefy spadkowej wyszli, bo mają lepszy bilans bramkowy od Lechii Gdańsk, jednak beniaminek gra jeszcze w piątek 4 kwietnia w Łodzi z Widzewem. Cracovia z kolei wyprzedziła w tabeli Legię Warszawa i jest na 5. miejscu, ale stołeczny zespół zagra w niedzielę 6 kwietnia z Górnikiem w Zabrzu.

Stal Mielec - Cracovia 1:1 (Wolsztyński 11' - Kallman 59')

  • Stal: Mądrzyk - Wlazło, Matras, Esselink - Dadok (82. Jaunzems), Domański (82. Bukowski), Hannola, Getinger - Gerbowski (60. Tkacz), Cavaleiro (82. Kądzior) - Wolsztyński (71. Beauguel)
  • Trener: Ivan Djurdjević
  • Cracovia: Madejski - Jugas, Henriksson, Ghita - Kakabadze, Bzdyl (46. Biedrzycki), Maigaard, Olafsson (46. Al-Ammari) - Hasić, Minczew (51. Rózga) - Kallman
  • Trener: Dawid Kroczek
  • Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
  • Żółte kartki: Dadok (Stal) - Minczew, Henriksson (Cracovia)
Więcej o: