Gol sezonu już w drugim meczu Ekstraklasy! Falstart wicemistrzów Polski

To może być jeden z kandydatów do gola sezonu. Tomasz Neugebauer z blisko połowy boiska pokonał Rafała Leszczyńskiego. W drugim meczu nowych rozgrywek Ekstraklasy Lechia Gdańsk zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1:1. Wicemistrzowie Polski w pierwszym spotkaniu w tej roli zanotowali falstart, a już w środę rozpoczną przygodę w europejskich pucharach.

- Na pewno ten sezon będzie trudniejszy niż poprzedni. Aspiracje i oczekiwania będą na wyższym poziomie niż rok temu. Gramy na trzech frontach. Najpierw liga i europejskie puchary. Przed nami ogromne wyzwanie - takimi słowami na przedmeczowej konferencji prasowej Jacek Magiera zapowiadał nowe otwarcie Śląska Wrocław. Trudno bowiem inaczej określać to, co w tym sezonie zdarzy się w stolicy Dolnego Śląska. Odejście Erika Expósito - króla strzelców minionych rozgrywek - sprawia, że odpowiedzialność strzelania goli będzie musiała się rozłożyć na kilku zawodników. Jednym z nich ma być sprowadzony w czerwcu Sebastian Musiolik, innym Junior Eyamba, którego zakontraktowanie przedstawialiśmy na Sport.pl

Nowe otwarcie czeka także Lechię Gdańsk. Piłkarze z Trójmiasta po zaledwie dwunastomiesięcznej banicji znów grać będą w Ekstraklasie. O ich drodze do najwyższej klasy rozgrywkowej można byłoby napisać książkę.  - Mało kto wierzył w to, że gdańszczanie wrócą do elity już po roku. W klubie panował chaos i permanentny kryzys. Ale po przyjściu Paolo Urfera, czyli nowego właściciela, Lechia stanęła na nogi. Ostatnie 12 miesięcy były w Gdańsku niczym rollercoaster - pisała w maju dziennikarka Sport.pl Karolina Jaskulska. Oba zespoły chciały rozpocząć nowy sezon i nową erę od zwycięstwa. 

Zobacz wideo Największe rozczarowanie Euro2024? "To nie był ten sam piłkarz, który czarował w lidze"

Gol sezonu? Neugebauer trafił z połowy boiska

Piątkowe spotkanie rozpoczęło się od chwili ciszy, a następnie gromkiego skandowania mienia i nazwiska Oresta Lenczyka. Legendarny szkoleniowiec, który doprowadził Śląsk do wicemistrzostwa i mistrzostwa Polski zmarł 11 czerwca.

Już w pierwszych minutach oba zespoły mogły otworzyć wynik. Najpierw rywalom zagroziła Lechia - Louis D'Arrigo wpadł w pole karne i zmusił Rafała Leszczyńskiego do interwencji. Ostatecznie piłkę, która mogła jeszcze trafić pod nogi Kacpra Sezonienki wybił Aleks Petkov. Na odpowiedź Śląska nie trzeba było długo czekać. Piotr Samiec-Talar próbował dobijać groźny strzał z dystansu w wykonaniu Mateusza Żukowskiego, ale ostatecznie przestrzelił.

W 12. minucie spotkania piłka wpadła do siatki, a okoliczności, w jakich do tego doszło, na długo zostaną w pamięci kibiców. Śląsk spokojnie rozgrywał futbolówkę na własnej połowie, gdy Simeon Petrov popełnił fatalny błąd techniczny. Tomasz Neugebauer długo się nie namyśl i będąc przy kole środkowym, uderzył na bramkę Rafała Leszczyńskiego. Golkiper wrocławian był wysunięty i nie zdołał wrócić między słupki. Lechia wróciła do Ekstraklasy z przytupem. Dokładnie tak samo, jak z niej spadała. Na myśl od razu mógł przyjść gol strzelony przez Macieja Gajosa

Po zdobyciu gola gdańszczanie oddali pole gospodarzom. To Śląsk przejął inicjatywę i starał się doprowadzić do wyrównania. Jednak poza sytuacją Sebastiana Musiolika, z którą poradził sobie Bogdan Sarnawski, nie był w stanie zagrozić gościom. Brakowało pressingu na połowie rywala, a także zdecydowania w ofensywie i do przerwy to Lechia mogła cieszyć się z prowadzenia.

Zanim piłkarze wrócili do rywalizacji na murawie pojawiła się zapowiadana przez klub Blanka Stajkow. Piosenkarka zaśpiewała swój hit "Solo", z którym występowała podczas finału 68. Konkursu Piosenki Eurowizji.

Druga część spotkania mogła rozpocząć się od kuriozalnego trafienia. Bogdan Sarnawski wdał się w niepotrzebny drybling we własnym polu karnym i Piotr Samiec-Talar mógł trafić do opuszczonej przez Ukraińca bramki. Piłkę sprzed linii bramkowej zdołał jednak wybić Andrei Chindris.

Wrocławianie długo bili głową w mur, i nie potrafili znaleźć sposobu na rywali. Na boisku pojawili się nowi zawodnicy - Filip Rejczyk i Arnau Ortiz. W doliczonym czasie gry Nahuel Leiva w końcu spróbował szczęścia strzałem z dystansu, ale skuteczną interwencją popisał się Sarnawski. Kilkanaście sekund później na tablicy świetlnej było już 1:1. Tommaso Guercio wykorzystał zgranie Aleksa Petkowa i strzałem głową umieścił piłkę w bramce. Dla młodego obrońcy to pierwszy gol we wrocławskich barwach.

Lechia, choć prowadziła we Wrocławiu przez lwią część meczu, wywozi z niego punkt. Śląsk z kolei podtrzymał niekorzystną serię. Od 2020 roku piłkarze ze stolicy Dolnego Śląska nie są w stanie wygrać na inaugurację ligi.

Już w środę drużyna Magiery rozpocznie grę w europejskich pucharach. O 18:00 Śląsk Wrocław zagra na wyjeździe z Riga FC w pierwszym meczu II rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy. W niedzielę wicemistrzowie Polski zagrają zaś na wyjeździe z Piastem Gliwice (17:30). Lechia w piątek podejmie zaś Motor Lublin (20:30).

Śląsk Wrocław 1:1 Lechia Gdańsk (0:1) 

Gole: Tommaso Guercio 90'+2 - Tomasz Neugebauer 13'

Śląsk: Leszczyński - Żukowski (84' Gerstenstein), Petkov (k), Petrov, Szota (75' Guercio) - Pokorny, Schwarz (87 'Ortiz), Jezierski (75' Rejczyk) - Samiec-Talar (84' Ince), Musiolik, Nahuel

trener: Jacek Magiera

Lechia: Sarnawski - Piła, Olsson, Chindris, Kałahur - Żelizko - d'Arrigo (77' Viunnyk), Neugebauer (61' Bułeca), Kapić (k), (87' Wendt), Mena (87' Conrado) - Sezonienko 

trener: Szymon Grabowski

  • żółte kartki: Jezierski, Szota - Neugebauer, Petrov
  • sędzia: Patryk Gryckiewicz 
  • widzów: 23 646 
Więcej o:

WynikiTabela

Komentarze (16)

Gol sezonu już w drugim meczu Ekstraklasy! Falstart wicemistrzów Polski

przemo1033
9 miesięcy temu
J...warszawskie k..
sverir
9 miesięcy temu
Dlaczego falstart? Skład na pewno nie jest lepszy niż w poprzednim sezonie, a właściwie nawet słabszy, skoro brakuje Exposito. Jeśli ktoś obecnie oczekuje powtórki z poprzedniego sezonu, to tylko pompuje balon.
yuger
9 miesięcy temu
Lechia grała lepiej
robertoso62
9 miesięcy temu
Lechia idzie po mistrza...???????????????
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).