Czas kontynuacji polskiej rywalizacji w Dywizji A Ligi Narodów powoli się zbliża. Za niecałe trzy tygodnie nasza kadra rozegra dwa domowe spotkania kolejno z Portugalią (czwartek, 12 września godz. 20:45) oraz Chorwacją (niedziela, 15 września godz. 20:45). Z pierwszym z tych zespołów zagramy w tym roku po raz pierwszy. Chorwaci zaś pokonali nas na początku września w Osijeku 1:0 po kapitalnym trafieniu Luki Modricia z rzutu wolnego.
Michał Probierz pokazał wtedy, że nie boi się nieoczywistych powołań. Co prawda wspomniani Kowalczyk i Mrozek nie zadebiutowali ani ze Szkocją (3:2), ani z Chorwacją, ale sam fakt ich obecności na zgrupowaniu był zaskakujący. Podobnie zresztą jak brak Kamila Grabary. Teraz pojawiły się pogłoski, że selekcjoner znów zdecyduje się na kogoś nieoczywistego. Kogoś, kto debiutował w reprezentacji już trzy lata temu, ale od tamtej pory jego kariera nie rozwinęła się tak, jak wszyscy byśmy sobie życzyli.
Mowa o Kacprze Kozłowskim. W 2021 roku pomocnik był jeszcze piłkarzem Pogoni Szczecin, ale jego wielki talent znano już wtedy. Pokazywał go zresztą niejednokrotnie na boiskach Ekstraklasy. Fanem 18-letniego wówczas zawodnika był ówczesny selekcjoner Paulo Sousa, który dał mu zadebiutować w kadrze, a potem na mistrzostwach Europy (remis 1:1 z Hiszpanią). Polak stał się najmłodszym piłkarzem w historii mistrzostw Europy (17 lat i 246 dni), aż do bieżącego roku i debiutu Hiszpana Lamine'a Yamala (16 lat i 338 dni).
Choć potem Kozłowski trafił za rekordowe dla naszej ligi 11 milionów euro do angielskiego Brighton, jego kariera nie rozwinęła się zgodnie z oczekiwaniami. Nieudane wypożyczenie do Royale St-Gilloise, a potem dwa lata w Vitesse Arnhem, gdzie nie miał wybitnych liczb (5 goli i 10 asyst w 59 meczach), a pogrążony w kłopotach finansowych klub spadł z Eredivisie. Brighton postawiło na nim krzyżyk i dość sensacyjnie jednak sprzedało do tureckiego średniaka Gaziantep FK.
Nowy klub Kozłowskiego po pięciu kolejkach Super Lig ma cztery punkty na koncie i zajmuje 15. miejsce. Polak gra regularnie, ale z liczb na razie ma tylko jedną asystę (bez goli). Mimo to wedle doniesień portalu Meczyki.pl Probierz planuje przyjrzeć się Kozłowskiemu na zgrupowaniu. Jeśli zagrałby czy to z Portugalią, czy ze Szkocją, byłby to jego pierwszy występ w seniorskiej kadrze od października 2021 i wygranego 5:0 meczu z San Marino. Regularniej gra za to w reprezentacji u21, gdzie we 10 września poprowadził zespół do wygranej 3:1 nad Bułgarią (dwie asysty).
Komentarze (11)
Będzie wielki powrót do reprezentacji Polski? Media ujawniają plan Probierza
już się nie dziwię, czemu ta kadra to żałosny zlepek piłkarzyków.