Reprezentacja Polski w pierwszym spotkaniu Euro 2024 przegrała 1:2 z Holandią. "Oblicza porażki potrafią być tak różne, że w tej z Holandią dostrzegam przede wszystkim nadzieję. Może już na to Euro. Na pewno na kolejne miesiące. Nadzieję, że dzięki takiej grze łatwo będzie się z kadrą utożsamiać, kibicować jej i po meczach częściej bić brawo niż na nią gwizdać" - pisał po meczu Dawid Szymczak ze Sport.pl, a ten umiarkowany optymizm podzielali eksperci w mediach społecznościowych. Choć nie na wszystkich gra Polaków zrobiła wrażenie.
We włoskich mediach trudno doszukać się komplementów pod adresem zespołu Michała Probierza. "Fenomen Szczęsny zatrzymuje Holendrów, zanim daje się pokonać na siedem minut przed końcem" - napisała "La Gazzetta dello Sport". Aż takie zachwyty pod adresem bramkarza wydają się być przesadzone, ale we włoskim dzienniku był on jednym z niewielu chwalonych polskich zawodników. A przecież większość z nich zagrała bardzo solidnie.
"Polska kpi" - tak z kolei napisano o golu Adama Buksy, który padł po okresie "dominacji Holendrów". Samo prowadzenie określono jako "niezasłużone", a remis (przed przerwą na 1:1 trafił Cody Gakpo) jako "szczęśliwy". Świetny Szczęsny nie wystarcza" - podsumował to spotkanie włoski dziennik. "Gol i catenaccio" - tak z kolei o postawie Polaków napisał "Corriere dello Sport", zarzucając im bardzo defensywną grę, a przy tym zupełnie deprecjonując szanse, jakie później stworzyli (m.in. Kiwior, Świderski, Zalewski).
Zaskoczyć mogą również niektóre oceny, jaki za ten mecz wystawiła włoska prasa. Przede wszystkim 5 (w skali 1-10) dla Sebastiana Szymańskiego, który w pierwszej połowie wyglądał słabo i już w przerwie został zmieniony. Taką samą notę jak gracz Fenerbahce otrzymał np. Kacper Urbański, który prezentował się od niego lepiej. "Ktoś we włoskiej redakcji musiał odbębnić przykry obowiązek i taki tego efekt" - skwitował Jakub Seweryn ze Sport.pl.
Być może reprezentanci Polski bardziej zaimponują włoskiej prasie w spotkaniu z Austriakami. Zostanie ono rozegrane 21 czerwca.
Komentarze (31)
Nie do wiary, co Włosi piszą o Polakach. Można tylko złapać się za głowę
- jak się pan czuje po takim sukcesie ??
A on:
- jakim sukcesie, przecież byłem drugi przegrałem wyścig"