Burza po kontuzji Lewandowskiego. Znaleźli przyczynę. "Dochodzą sygnały"

We wtorkowym raporcie medycznym reprezentacji Polski poznaliśmy nowe wieści na temat zdrowia Roberta Lewandowskiego, Pawła Dawidowicza i Karola Świderskiego. Kapitan kadry nie zagra z Holandią, a być może także z Austrią. Piłkarze Hellasu Verona powinni szybciej wrócić do gry. Co może być przyczyną tych urazów Biało-Czerwonych? Zdaniem dziennikarzy może to być zły stan murawy na Stadionie Narodowym.

Za reprezentacją Polski dwa sparingi przed nadchodzącym Euro. Mimo zwycięstwo z Ukrainą (3:1) i Turcją (2:1) nie był to czas dobrych wiadomości dla polskiej piłki. Arkadiusz Milik wrócił już do Turynu, gdzie przeszedł artroskopię kolana. Mecz z Turcją z urazami zakończyli Robert Lewandowski, Paweł Dawidowicz i Karol Świderski. W przypadku piłkarzy Hellasu powrót do treningów powinien nastąpić za trzy-cztery dni.

Zobacz wideo Probierz stawia na młodzież. "Czasami jest bezczelny"

W przypadku Lewandowskiego sytuacja wygląda znacznie gorzej. Kapitan Polaków naderwał mięsień dwugłowy uda i nie zagra przeciwko Holandii, a być może nie wróci do gry także na spotkanie z Austrią. Co może być przyczyną urazów Polaków?

Czy to przyczyna kontuzji piłkarzy reprezentacji Polski? "Nieukorzeniona murawa"

W specjalnym programie "Meczyków" dziennikarze zastanawiali się nad genezą, czy liczne urazy nie są powiązane ze złym stanem murawy na Narodowym. Warto dodać, że reprezentacja Polski nie tylko zagrała dwa mecze towarzyskie, ale też odbywała tam jednostki treningowe.

- Ta murawa doskonale przygotowana nigdy być nie może. To stadion "ogólnoeventowy", odbywają się tam koncerty i inne zawody. Nigdy nie będzie to murawa, jak na stadionach w pełni piłkarskich. Dochodzą do nas sygnały, że jednak dało się odczuć to boisko. Murawa była twarda, nieukorzeniona. Nawet w spotkaniu z Turcją było widać, że ta murawa sprawia odrobinę problemów piłkarzom obu drużyn. Bardziej zadajemy tu pytanie, czy liczba kontuzji nie wynika z przygotowania tej murawy, bo była mocno eksploatowana przez ostatnie dni - przekazał Tomasz Włodarczyk.

W podobny sposób przyczyny urazów szukał Mateusz Borek w programie "Biało-czerwony alarm" w Kanale Sportowym.

- My po raz pierwszy w tak dużym wymiarze trenowaliśmy na Narodowym, bo taka była decyzja trenera. Chciał, żeby zawodnicy trenowali na tym stadionie, tam odbywały się jednostki treningowe pomiędzy meczami. Nie ma co ukrywać, że ta murawa położona jest na betonie. Wielu zawodników ją odczuwało. Nie tylko zagrałeś mecz i uciekłeś na boisko treningowe, tylko w miarę możliwości tłukłeś na tym boisku. Są informacje, że nie było to typowe boisko treningowe i zawodnicy to odczuwali. Murawa jednak układana na betonie, to troszkę inaczej reagujesz trenując, niż kiedy jest naturalne boisko - mówił Borek.

Teraz przed Polską mecze grupy D na Euro 2024, odpowiednio przeciwko Holandii w Hamburgu (16.06, godz. 15:00), Austrii w Berlinie (21.06, godz. 18:00) i Francji w Dortmundzie (25.06). Relacje tekstowe na żywo w Sport.pl, a także w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Czy Polska wygra z Holandią w pierwszym meczu na Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.