Internet płonie. Borek i reszta kreślą czarny scenariusz ws. Lewandowskiego

We wtorek polskim środowiskiem piłkarskim wstrząsnęła fatalna informacja. Robert Lewandowski z powodu kontuzji nie wystąpi w pierwszym meczu Euro z Holandią. Choć lekarze zrobią wszystko, by napastnik był w stanie wystąpić w kolejnych spotkaniach, to zdaniem wielu ekspertów może to być misja nie do spełnienia. "Naderwany mięsień dwugłowy i zdążyć w 10 dni? Wątpię" - czytamy.

Poniedziałkowy mecz z Turcją był dla reprezentacji Polski słodko-gorzki. Choć Biało-Czerwoni wygrali 2:1, to kontuzji nabawili się kolejni gracze. Mowa m.in. o Karolu Świderskim, który chwilę po golu doznał urazu stawu skokowego. Jego absencja potrwa kilka dni, ale może zdąży na mecz z Holandią. W tym spotkaniu na pewno nie wystąpi Robert Lewandowski, o czym we wtorek poinformował dr Jacek Jaroszewski. 

Zobacz wideo Probierz stawia na młodzież. "Czasami jest bezczelny"

"U Roberta Lewandowskiego doszło do naderwania mięśnia dwugłowego uda, które wykluczy go z udziału w pierwszym meczu turnieju. Robimy wszystko, by Robert mógł zagrać w drugim spotkaniu przeciwko Austrii" - czytamy w komunikacie.

Eksperci wstrząśnięci kontuzją Lewandowskiego

Absencja Polaka może być bolesna w skutkach, z czego zdają sobie sprawę również eksperci. Co więcej, ich zdaniem kontuzja Lewandowskiego może wyeliminować go z całego turnieju. Małoprawdopodobne jest, by szybko uporał się z tego typu urazem. Taką opinię wyraził m.in. Mateusz Borek.

"Naderwany mięsień dwugłowy? Nie mam zatem przekonania, czy Robert zdąży na następne mecze. Paskudny uraz" - pisał dziennikarz na X.

Czarny scenariusz wieszczy też Rafał Gikiewicz. "Zależy jaki stopień naderwania… Realny scenariusz, że nie zagra też z Austrią" - podkreślał. 

"Naderwany mięsień dwugłowy i zdążyć w 10 dni? Wątpię" - dodawał Piotr Majchrzak z Viaplay

"Niestety, to prawdziwa katastrofa. Uszkodzona łękotka Milika, skręcona kostka Świderskiego, naderwany mięsień Lewandowskiego. Na mecz z Holandią będziemy mieć dwóch gotowych do gry w 100% napastników" - ubolewał Sebastian Staszewski. 

Michał Probierz będzie miał wielki ból głowy. Na kogo postawić w ataku? Eksperci doradzają

Wielu ekspertów nie może uwierzyć, jak wielki pech dopadł reprezentację Polski. Niektórzy gorzko żartują, że informacja z kontuzją Lewandowskiego to być może "zasłona dymna". To jednak mało prawdopodobne.

"Jak naderwana dwójka to po turnieju tak naprawdę. Nawet jak dojdzie na Austrię to przy jakimkolwiek sprincie jest ryzyko zerwania duże i wtedy pół roku z głowy. Mam nadzieję, że to zasłona dymna Probierza, to by było w jego stylu. A jeśli nie to trudno, damy radę bez Lewego" - pisał Maciej Szcześniewski.

Dziennikarze zastanawiają się, co teraz będzie z kadrą. Bez lidera ofensywy będzie naprawdę trudno powalczyć o dobry wynik. "Cała ofensywna nadzieja na Euro pokładana w Piątku, Urbańskim i Zalewskim. Ale chory scenariusz, miesiąc temu nie do uwierzenia" - ocenił Michał Borkowski z Viaplay. 

"Wiadomo, można się czasem irytować Lewym w kadrze, ale nadal lepiej z nim niż bez niego. Skoro jednak tak wyszło, głowa do góry i jedziemy dalej. Urbański przy Zielińskim, Buksa na szpicy i jazda na wroga. I tak prawdopodobnie najwięcej będzie zależało od meczu z Austrią" - podkreślał Przemysław Michalak z Weszło. 

"O w mordę. A wczoraj w kadrze w tym temacie spokój i zapewnianie, że wszystko jest ok. To co? Urbański od początku?" - zastanawiał się Przemysław Langier z goal.pl. 

O tym, kto ostatecznie zastąpi Lewandowskiego w meczu z Holandią, przekonamy się w niedzielę przed godziną 15:00.

Miejmy nadzieję, że czarne scenariusze ekspertów się nie sprawdzą i napastnik wróci do gry już w starciu z Austrią. 

Czy Robert Lewandowski zagra na Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.