Media: Steven Gerrard podjął decyzję ws. reprezentacji Polski

Kolejne nazwisko wypada z karuzeli transferowej wokół stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski w piłce nożnej. Steven Gerrard nie ma zamiaru przyjmować propozycji PZPN - informują Meczyki.pl.

Negocjacje z trenerami, którzy mogą w najbliższym czasie przejąć stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski trwają w najlepsze. Wczoraj, w wywiadzie dla TVP Sport, prezes Cezary Kulesza przyznał, że w grze są jedynie zagraniczni szkoleniowcy. Dziś z wyścigu o stołek wypadł jeden z nich. Mowa o Stevenie Gerrardzie, który nie chce na tym etapie kariery wchodzić w świat kadr narodowych.

Zobacz wideo Ta reprezentacja potrzebuje wymiany pokoleniowej

Anglik zostaje w piłce klubowej

Gerrard był jednym z potencjalnych kandydatów, którzy pojawili się w medialnych dywagacjach w ostatnich dniach. Według Tomasza Włodarczyka z portalu "Meczyki.pl", Anglik nie ma jednak zamiaru wchodzić w selekcjonerskie buty i temat prowadzenia przez niego Roberta Lewandowskiego i spółki jest już pieśnią przeszłości.

- Federacja chciała bardzo szybko zamknąć z nim rozmowy, ale z tego, co słyszę - legendarny Anglik raczej odrzuci tę propozycję, uważając, że to nie jest dla niego właściwy moment na taką posadę - powiedział w programie "Okno Transferowe".

Głównym powodem takiej decyzji byłego kapitana Liverpoolu jest chęć pozostania przy piłce klubowej. Gerrard nadal jest młodym trenerem z dość niewielkim doświadczeniem. Do tej pory dane mu było prowadzić dwa kluby - Glasgow Rangers i Aston Villa.

Renard, Bento czy Petković?

Coraz więcej zaczyna wskazywać na to, że PZPN będzie musiał wybrać jednego z trzech głównych faworytów do objęcia stanowiska. Mowa tu o Paulo Bento, który po mistrzostwach świata pożegnał się z reprezentacją Korei Południowej, Vladimirze Petkoviciu, znanym z długoletniego prowadzenia narodowej drużyny Szwajcarii, oraz mający polskie korzenie Herve Renard - żyjąca legenda afrykańskiej piłki reprezentacyjnej, obecnie pracująca w Arabii Saudyjskiej.

Na ten moment nie wiemy, kiedy PZPN zdecyduje się zaprezentować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Niewykluczone, że nazwisko poznamy do końca stycznia, lecz zgodnie ze słowami Cezarego Kuleszy, związek nie chce podejmować pochopnych decyzji i dokładnie analizuje każdego kandydata.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.