Kosowski pożegnał zmarłego syna. "Przytulcie ode mnie swoje dzieciaki"

Kamil Kosowski 7 czerwca stracił syna, Aleksandra Kosowskiego. Raper, znany jako Big Scythe, zmarł w wieku 25 lat. Były piłkarz w poruszającym wpisie na Twitterze odniósł się do osobistej tragedii.

Kamil Kosowski przeżywa teraz bardzo trudny okres w swoim życiu. 7 czerwca zmarł bowiem jego syn, Aleksander. Był on znany jako raper Big Scythe, a popularność przyniósł mu udział w projektach Tymka, pt. "Język Ciała" i "Anioły i demony". Przyczyną śmierci 25-latka były liczne problemy zdrowotne.

Zobacz wideo Od lat 90. zarobki piłkarzy w Wielkiej Brytanii wzrosły 1500 proc. Jak to możliwe?

Przegrana walka o życie

Aleksander Kosowski urodził się 15 grudnia 1997 roku. Był raperem, a na scenie muzycznej zadebiutował utworem "Zabijaj mnie wolniej". Popularność zdobył jednak dzięki udziałowi w projektach Tymka. Jakiś czas temu Kosowski odniósł się na mediach społecznościowych do powodów swojej nieobecności.

"Moje zniknięcie jest spowodowane chorobami, które niestety dotknęły mnie na raz. Przez długi czas nie byłem w stanie wstać sam z łóżka i np. wizyty w toalecie nie byłyby możliwe bez mojej dziewczyny, która tak naprawdę od x czasu poświęca się dla mnie w stu procentach. Aktualnie jest już co raz lepiej, ale no jeszcze trochę to chyba potrwa. Straciłem też dużo kg, czuję się trochę słabszy niż wcześniej dlatego o to też chciałbym zadbać" - napisał w kwietniu na swoim profilu na Facebooku.

Jakub Błaszczykowski i Kamil KosowskiKosowski uderza w Błaszczykowskiego po spadku. "Lepiej gra niż przemawia"

Pod koniec maja Big Scythe zdołał jeszcze wypuścić utwór "Jedyne bodźce". Niedługo później kraj obiegła informacja o śmierci syna byłego piłkarza.

"Dbajcie o nie aż do przesady"

W czwartek Kosowski odniósł się do swoich przeżyć w krótkich, ale bardzo dosadnych słowach. Namawiał on do troski o swoje dzieci i okazywanie im uczuć. Były piłkarz podziękował również za okazane wsparcie i słowa otuchy. "Przytulcie dziś mocno ode mnie swoje dzieciaki i dbajcie o nie aż do przesady... Dziękuję za każde dobre słowo" - pisał na swoim koncie na Twitterze. Pod umieszczonym postem użytkownicy serwisu od razu pokazali mu swoją empatię i wsparcie.

Cezary Kulesza, prezes PZPN i Czesław Michniewicz, selekcjoner reprezentacji PolskiKulesza nie stracił zaufania do Michniewicza. "Wyciągnie wnioski"

Kamil Kosowski swoją seniorską karierę rozpoczął w 1996 roku w Górniku Zabrze. Później grał w barwach takich klubów jak Wisła Kraków, APOEL FC czy GKS Bełchatów. Swoją karierę zakończył w Wiśle w 2013 roku, rozgrywając w krakowskim klubie 10 spotkań. Kosowski ma też na koncie 52 rozegrane spotkania w narodowych barwach i cztery zdobyte bramki.

Więcej o: