Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rosjanie oburzeni po 10:1. "Zrujnowaliście swoją reputację", "cały kraj was nienawidzi"

- To nie był mecz, tylko farsa - twierdzi Władimir Żyrinowski, a rosyjscy kibice są oburzeni. Broniące się przed spadkiem PFK Soczi pokonało walczące o Ligę Mistrzów FK Rostów aż 10:1.

Rosyjska Priemjer Liga wróciła do gry po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. FK Rostów był zmuszony wysłać na mecz z FC Soczi zespół młodzieżowców po tym, gdy cała pierwsza drużyna musiała zostać poddana kwarantannie. Spotkanie skończyło się porażką gości 1:10, a mecz nadal budzi olbrzymie emocje w Rosji - głównie przez wzgląd na to, że nie został przełożone (na takie rozwiązanie nie zgodziła się ekipa z Soczi).

Zobacz wideo Magiczna akcja Krzysztofa Piątka! Kolega "ukradł" mu gola [ELEVEN SPORTS]

Żyrinowski apeluje o powtórzenie spotkania. "To nie był mecz, tylko farsa"

- Soczi pokonało Rostów na własnym stadionie 10:1. A powodem tak wysokiego wyniku jest fakt, że goście musieli grać rezerwami, bo pierwsza drużyna została poddana kwarantannie po wykryciu koronawirusa u sześciu piłkarzy. Wielu kibiców potępiło Soczi za brak zgody na przełożenie meczu. Jesteśmy oburzeni biernością władz ligi i rosyjskiej federacji, które nie doprowadziły do przełożenia spotkania. To nie był mecz, tylko farsa - napisał w oświadczeniu Władimir Żyrinowski, lider lojalnej wobec Kremla nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Polityk zaapelował o to, by anulować wynik spotkania i je powtórzyć, gdy piłkarze Rostowa wrócą z kwarantanny.

"Zrujnowaliście swoją reputację. Cały kraj was nienawidzi"

- To rzadki przykład sytuacji, gdy kibice różnych zespołów są niemal jednogłośni - pisze "Championat" i przytacza opinie fanów. Są one bezlitosne dla Soczi. "Gratulacje, zrujnowaliście swoją reputację, teraz cały kraj was nienawidzi i wszyscy będą kibicowali przeciwko wam", "trzeba anulować mecz i go powtórzyć", "to wielkie zwycięstwo na zawsze pozostanie w pamięci jako największy wstyd", "ten mecz to kwintesencja całego chaosu, jaki ma miejsce w naszej piłce", "wstyd dla rosyjskiego futbolu" - to tylko niektóre z opinii fanów. 

Prezes i właściciel Soczi odpowiada: Nie przerzucajcie na nas problemów Rostowa

- Jesteśmy obrzucani błotem. Ale co możemy zrobić? Czy mamy przepraszać za cokolwiek, kogokolwiek uraziliśmy? Nasi piłkarze wyszli na boisko i pokazali, co potrafią - powiedział Boris Rotenberg. Prezes i właściciel Soczi odpiera zarzuty o... zbyt wysokie zwycięstwo jego zespołu. - Gdy mierzysz się z silniejszym przeciwnikiem, masz szansę na rozwój. Gdybyśmy wygrali 1:0, każdy by powiedział, że Soczi jest słabe, skoro nie rozgromiło tak słabego rywala. Gdybyśmy przegrali, byłoby tak samo. A gdybyśmy wygrali 20 golami, byłoby tak, jak teraz - dodał. 

Rotenberg wytłumaczył również, dlaczego jego klub nie zgodził się na przełożenie meczu. - Myślę, że każdy na naszym miejscu podjąłby taką samą decyzję. Nie przerzucajcie na nas problemów Rostowa. Musimy awansować w tabeli, każdy mecz jest dla nas jak finał - powiedział Rotenberg. 

Po zwycięstwie jego klub awansował na 10. miejsce w tabeli, ma 27 pkt - o cztery więcej od 15. Orenburga, który zajmuje miejsce spadkowe (i ma jeden mecz rozegrany mniej). Do końca sezonu ligi rosyjskiej pozostało siedem kolejek.

Młodzi piłkarze Rostowa zostali entuzjastycznie przyjęci przez swoich kibiców po powrocie. - Dziękujemy za wsparcie - napisano na profilu Twitterowym klubu. Porażka może mieć poważne konsekwencje dla zespołu, który walczy o miejsce na podium, gwarantujące co najmniej grę w eliminacjach Ligi Mistrzów. FK Rostów ma 38 pkt i traci trzy punkty do trzeciego Krasnodaru (który rozegrał o jeden mecz mniej).