Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Naoglądaliśmy się Sterlingów i Messich, czas wrócić do rzeczywistości. Ale w tym roku Ekstraklasa gwarantuje emocje!

Po niespełna dwóch tygodniach od zakończenia Euro 2020, wraca PKO Ekstraklasa. Już w piątek o godzinie 18 sezon rozpocznie mecz Bruk-Bet Termaliki Nieciecza ze Stalą Mielec.

Naoglądaliśmy się Sterlingów, Chiellinich czy Messich, czas wrócić do polskiej, sportowej rzeczywistości. Ale smutku na twarzach z tego powodu raczej nie widać. Już w weekend wraca PKO Ekstraklasa, a wraz z nią emocje i oczekiwania związane nie tylko z nowym sezonem, ale też ze zreformowanym formatem rozgrywek. 

Zobacz wideo "Podolski to jest już trochę taki miś z Krupówek. Ale to jest piękna historia"

Wraca PKO Ekstraklasa. Kto powalczy o mistrzostwo?

Po raz pierwszy od 24 lat, w Ekstraklasie zobaczymy aż osiemnaście drużyn. Dziś, jak zwykł mawiać trener Cracovii Michał Probierz, każda z nich może marzyć o zdobyciu mistrzostwa. Ale realne szanse na końcowy triumf ma zaledwie kilka ekip. 

Błaszczykowski i BuksaBuksa mocno o zachowaniu Błaszczykowskiego. "Nie muszę się z nim witać na siłę"

Faworytem jest Legia, która w ostatnich sześciu latach pięciokrotnie sięgała po krajowy prymat. Drużyna Czesława Michniewicza rok temu triumfowała w cuglach, a teraz wydaje się jeszcze mocniejsza, ale możliwe, iż stołeczny klub będzie musiał połączyć grę na krajowym podwórku z europejskimi pucharami. To byłaby dla Wojskowych wielka szansa, ale też ból głowy dla szkoleniowca, który będzie musiał uważać, by nie zajechać piłkarzy.

>> TUTAJ przeczytasz więcej na temat sportowej oferty platformy Canal+ Online, gdzie obejrzysz m.in. wszystkich 306 meczów PKO Ekstraklasy oraz programy publicystyczne na jej temat

Nadzieje na tytuł mają też w Częstochowie. Ostatni rok był zdecydowanie najlepszym w historii Rakowa. Klub zdobył wicemistrzostwo i Puchar Polski, a przed powrotem PKO Ekstraklasy ograł Legię w meczu o krajowy superpuchar. I to na jej terenie! Lekceważyć nie można też Śląska, Lechii, Pogoni czy - przede wszystkim - Lecha. Ostatnie lata były dla poznaniaków nieudane, ale przy ul. Bułgarskiej schemat działania jest znany: wraca PKO Ekstraklasa, wracają nadzieje na mistrzostwo, które nie muszą być płonne, bo Kolejorz ma naprawdę mocny skład wzmocniony wracającymi do Polski Arturem Sobiechem, Barrym Douglasem czy Radosławem Murawskim.

Wraca PKO Ekstraklasa. Będzie aż trzech spadkowiczów

Zresztą, najbliższy sezon PKO Ekstraklasy trzeba określić sezonem powrotów, o czym więcej pisaliśmy tutaj. Na polskich boiskach kibice znów będą mogli oglądać Michała Pazdana, Janusza Gola czy Daniego Quintanę, a pierwszy raz zobaczą Lukasa Podolskiego. Przenosiny mistrza świata do Górnika Zabrze trzeba określić jako transfer sezonu. Pozostaje zagadką, jak wiele 36-latek może jeszcze dać na murawie, ale marketingowo może wyciągnąć Górnika na poziom praktycznie nieosiągalny dla innych polskich ekip.

Damian Kądzior, pomocnik Górnika ZabrzeOficjalnie: Damian Kądzior wraca do ekstraklasy! Odrzucił zagraniczne oferty

Zabrzanie o utrzymanie w elicie martwić się raczej nie muszą. Ale reforma oznacza znacznie większe emocje w dole tabeli PKO Ekstraklasy. Po ubiegłym sezonie z najwyższą klasą rozgrywkową pożegnała się tylko jedna ekipa, Podbeskidzie Bielsko-Biała. W jej miejsce awansowały aż trzy, co pozwoliło na powiększenie stawki do osiemnastu ekip, ale to też nie oznacza, iż wywalczenie utrzymania będzie łatwiejsze. Z Ekstraklasy spadać będą aż trzy drużyny. Kto będzie bronić się przed spadkiem? Trudności będą mieć beniaminkowie (Radomiak Radom, Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Górnik Łęczna), ale wykluczyć nie można też kłopotów Stali Mielec, Wisły Płock czy ubiegłorocznej rewelacji, Warty Poznań, która na starcie sezonu ma problemy kadrowe.

PKO Ekstraklasa wraca już 23 lipca. A odpowiedzi na wszystkie pytania związane z tym sezonem poznasz dzięki Canal+, na antenach którego od deski do deski będziesz mógł obejrzeć wszystkich 306 meczów.