West Ham United oficjalnie poinformował, że nie przedłuży z Łukaszem Fabiańskim kontraktu, który wygasa z końcem czerwca bieżącego roku. - To była ogromna przyjemność, błogosławieństwo i przygoda, ponieważ byliśmy ze sobą we wzlotach i upadkach. Myślę, że główną rzeczą, którą zabiorę z tego miejsca - poza tym, że grałem tutaj w piłkę nożną i reprezentowałem klub - jest poznanie wielu wspaniałych ludzi. Nie tylko piłkarzy, ale wielu członków sztabu szkoleniowego - zespołu za naszym zespołem. Wielkie podziękowania dla nich, bo bez nich nie udałoby nam się odnosić sukcesów. Kibicom... chciałbym po prostu podziękować, ponieważ... jestem bardzo wzruszony - powiedział polski bramkarz w pożegnalnym wideo opublikowanym w mediach społecznościowych.
W niedzielne popołudnie West Ham rozgrywał ostatni mecz w tym sezonie przed własną publicznością przeciwko Nottingham Forrest, który przegrali 1:2. "Młoty" o nic nie grały, więc wydawało się, że Łukasz Fabiański pojawi się na murawie, żeby symbolicznie pożegnać się z kibicami. Tak się jednak nie stało.
- Dlaczego nie było pożegnania na murawie? Nie wiem, nie mam pojęcia. Czuję się rozczarowany tym, jak to dzisiaj wyglądało. Po cichu liczyłem, że będzie mi dane pożegnać się z kibicami w meczu domowym, będąc chociaż przez chwilę na boisku. Niestety nie było mi dane. No cóż, szkoda. Takie życie - powiedział Fabiański w rozmowie z Viaplay Sport, nie ukrywając żalu z powodu decyzji trenera Grahama Pottera.
Zobacz też: Feio ujawnia ws. przyszłości w Legii. "Owocne rozmowy"
- Oferta przedłużenia umowy? Dużo się zmieniło w trakcie sezonu... Nastąpiła zmiana trenera... Myślę, że wcześniej było to na dobrej drodze, ale w momencie, w którym pojawił się nowy trener w klubie, to się wszystko troszkę pozmieniało - nie ukrywał Fabiański, dodając, że każdy trener ma prawo budować drużynę tak, jak mu odpowiada. W kwestii przyszłości zaznaczył, że wraz z rodziną planują pozostać w Londynie bądź jego okolicach.
Przez siedem lat gry dla West Hamu United Łukasz Fabiański rozegrał 215 spotkań, w których wpuścił 289 bramek i zanotował 55 czystych kont. W sumie na boiskach Premier League (Arsenal, Swansea, West Ham) zaliczył 375 meczów, a w nich wpuścił 528 goli i zanotował 97 spotkań na zero z tyłu.