Równo o godz. 19:00 w niedzielę rozpoczęły się wszystkie spotkania 37. kolejki La Liga. Kwestia mistrzostwa Hiszpanii została rozstrzygnięta w środku tygodnia, gdy FC Barcelona przypieczętowała tytuł. Dalej jednak pozostała kwestia tego, kto zostanie królem strzelców i sięgnie po trofeo Pichichi.
FC Barcelona grała przed własną publicznością z Villarrealem i przegrała 2:3. Chociaż Robert Lewandowski przebywał na murawie przez 74 minuty, to nie był w stanie wpisać się na listę strzelców. Tym samym dalej ma na koncie 25 bramek w tym sezonie.
Zobacz też: Laporta przemówił w sprawie Szczęsnego. Wszystko jest już jasne
Za to Real Madryt wygrał na wyjeździe z Sevillą 2:0, a jednego z goli dla "Królewskich" strzelił Kylian Mbappe. Dzięki temu Francuz ma już 29 bramek w lidze i tym samym o cztery trafienia wyprzedza drugiego Roberta Lewandowski. Wydaje się więc, że kwestia korony króla strzelców jest już rozstrzygnięta.
38. kolejka La Liga zostanie rozegrana w niedzielę 25 maja. Real Madryt zmierzy się u siebie z Realem Sociedad, a FC Barcelona zagra na wyjeździe z Athletikiem.