Były gracz NBA był multimilionerem, a teraz żebrze na ulicach. "Jego choroba jest jak rak"

Delonte West to były koszykarz NBA. Kiedyś zarabiał miliony, grał razem z wielkimi Shaquillem O'Nealem, LeBronem Jamesem i Dirkiem Nowitzkim. Teraz jest bezdomnym i prosi o pomoc na ulicach Dallas - czytamy na portalu blick.ch. Według najnowszych informacji pomoc oferuje mu miliarder Mark Cuban - właściciel Dallas Mavericks.

Obecnie Delonte West wcale nie przypomina byłej gwiazdy NBA. 37-letni były koszykarz jest bezdomny. Nosi spodnie dresowe, brudne i zniszczone buty, a w ręku trzyma tekturową tabliczkę - żebrze o pieniądze. Taki smutny widok można zobaczyć na ulicach Dallas.

Zobacz wideo Marcin Gortat o sytuacji na Florydzie: Jest kompletnie inaczej niż przed potężnym huraganem

Właściciel Dallas Mavericks namawia Westa, aby poszedł na odwyk

Jak donoszą we wtorek TMZ i ESPN, właściciel Dallas Mavericks Mark Cuban był widziany w towarzystwie Delonte'a Westa na stacji benzynowej i osobiście odwiózł byłego koszykarza do pobliskiego szpitala. Cuban wraz z kilkoma przyjaciółmi próbuje przekonać Westa, aby rozwiązał problemy związane z narkotykami i poszedł na odwyk. Osobiście zadeklarował, że jeśli West skorzysta z tej pomocy, to właściciel Dallas Mavericks pokryje wszystkie wydatki związane z jego leczeniem. Amerykański biznesmen i West znają się od 2012 roku, kiedy to były koszykarz przez rok grał w Dallas.

Delonte West zarobił ponad 16 milionów dolarów w czasie swojej 8-letniej kariery w NBA. Występował w takich klubach jak Boston Celtics, Seattle Supersonics, Cleveland Cavaliers i Dallas Mavericks. Grał wspólnie z Shaquillem O'Nealem, z LeBronem Jamesem czy też Dirkiem Nowitzkim. Średnio na mecz miał  9,7 punktu w 432 meczach, które rozegrał w NBA. To już jednak przeszłość. 

Trudne dzieciństwo

Delonte urodził się w Waszyngtonie. Nie miał łatwego dzieciństwa. Od najmłodszych lat jego rówieśnicy dokuczali mu z powodu jasnej karnacji i rudych włosów. Często zmieniał miejsce zamieszkania. Nie miał prawdziwego domu, ponieważ całe swoje dzieciństwo mieszkał z różnymi członkami rodziny, a dodatkowo zmagał się z problemami psychicznymi. - Nigdy wcześniej nikomu tego nie powiedziałem. Ale cały czas próbowałem się zabić - wyznał w 2015 roku na łamach "Washington Post".

Odskocznią od codziennych problemów była dla niego koszykówka. Gdy wchodził na parkiet, był inną osobą, zapominał o wszelkich trudnościach. Był jednym z najlepszych graczy akademickich w kraju i został powołany do NBA w pierwszej rundzie draftu w 2004 roku na 24. miejscu przez Boston Celtics. Wówczas spełniło się jego marzenie o profesjonalnej koszykówce.

Choroba afektywna dwubiegunowa

W ciągu ośmiu lat kariery w NBA zarabiał miliony i kupował wszystko, na co tylko mieli ochotę jego przyjaciele oraz rodzina. W 2008 roku u Westa zdiagnozowano ChAD. Czyli chorobę afektywną dwubiegunową, objawiającą się ekstremalnymi wahaniami nastrojów - od manii, hipomanii po stany depresji, a także stany mieszane, łączące różne objawy.

Podczas kariery w NBA West miał problemy z prawem. We wrześniu 2009 roku został zatrzymany przez policję za nieprzepisową jazdę na motocyklu. Miał wówczas przy sobie pistolet Beretta, rewolwer magnum w nogawce spodni i strzelbę w futerale na gitarę. W listopadzie stawił się przed sądem, gdzie przyznał się do przekroczenia przepisów drogowych i nielegalnego posiadania broni. Od tego momentu był stale monitorowany, zasądzono mu też prace społeczne.

Grał z Nowitzkim, potem rozmienił karierę na drobne

W 2011 roku przeszedł do Dallas Mavericks, gdzie gwiazdą był Dirk Nowitzki. W klubie z Teksasu wytrzymał tylko rok, po czym został zwolniony. W następnych latach West próbował swoich sił w innych ligach. Grał m.in. w Chinach, pojechał również do Wenezueli, ale po podpisaniu kontraktu nie wystąpił w nawet żadnym meczu. Karierę zakończył w 2015 roku i jego życie rozsypało się na drobne kawałki.

"Czy jesteś Delonte West? Byłem. Ale to już nie jest moje życie"

Zaledwie rok później Delonte West był już widziany jako bezdomny w opustoszałym budynku. Pewnego razu jeden z fanów NBA rozpoznał Westa w Houston, gdy były koszykarz błąkał się po ulicy kompletnie pijany i bez butów. Po chwili zadał Delonowi pytanie: "Czy jesteś Delonte Westem?". Odpowiedź byłego koszykarza była następująca: "Byłem. Ale to już nie jest moje życie".

- On nie jest szalony. Nie bierze też narkotyków - uważa z kolei Dimitri, brat Delonte'a, cytowany przez portal blick.ch. Po czym dodaje: - Moja rodzina robi wszystko, aby udzielić mu możliwie najlepszej profesjonalnej pomocy. Nie możesz po prostu zredukować tego do koszykówki i pieniędzy. On ma pięknego syna, piękną córkę i kochającą go żonę. To mu bardzo pomaga. Ale czasami ma po prostu tę chorobę, która z niego wychodzi.

W 2020 roku West został nagrany na ulicy w Oxon Hill w stanie Maryland, kiedy pobił innego mężczyznę. Wezwano policję, a Westa aresztowano. Delonte sam miał rozpocząć bójkę, rozbijając szklaną butelkę na głowie mężczyzny. Kiedy go aresztowano, krzyczał, że jest "prawdziwym prezydentem Donaldem Trumpem".

Byli trenerzy chcą mu pomóc. "Mdli mnie widok tych obrazów"

Jego byli trenerzy z Los Angeles Clippers Doc Rivers i trener z college'u Phil Martelli chcą mu pomóc. Podobnie jak jego były kolega z drużyny Jameer Nelson. - Mdli mnie widok tych obrazów z Delonte. Jedyne, co możemy zrobić, to modlić się za niego i jego rodzinę i mieć nadzieję, że znajdzie odpowiednią pomoc. Rozmawiałem z nim. Nie wiem, co się w nim teraz dzieje, ale niech wie, że jestem po jego stronie i jako przyjaciel pomogę mu - napisał w styczniu Nelson.

Jeden z użytkowników Twittera, który zastał Westa żebrzącego o jedzenie przed sklepem, napisał: - Powiedziałem mu, że w NBA jest wielu ludzi, którzy chcą mu pomóc. Odpowiedź Westa brzmiała: - Mieli okazję mi pomóc. I nie zrobili tego. Powiedziałem im, że potrzebuję pomocy. I uciekli. Pie***ć ich! Nie obchodzi ich to, zawsze tak było. Chciałem tylko spokoju, a oni mi tego nie dali.

- Jego choroba jest jak rak, może dotknąć każdego, bogatego lub biednego, niezależnie od tego, czy jesteś koszykarzem, czy piłkarzem - powiedział brat byłego koszykarza, mówiąc o tragicznej i niezwykle smutnej historii Westa.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: