Nietypowa profesja rywala "Pudziana". Polak zarabia udając Elvisa Presleya

Jacek Dymek, niegdyś rywal Mariusza Pudzianowskiego w zawodach siłaczy, obrał nową ścieżkę kariery. Były strongman zarabia na życie... udając Elvisa Presleya.

Na początku XXI wieku w Polsce zapanowało totalne szaleństwo kibiców na punkcie zawodów strongmanów. Oczywiście za sprawą Mariusza Pudzianowskiego, który nie miał sobie równych i regularnie zdobywał mistrzostwa świata. W Polsce jednym z jego głównych rywali był Jarosław Dymek, który zdobywał medale mistrzostw kraju. Swoich sił, nawet na zawodach międzynarodowych, próbował także brat Jarosława - Jacek, urodzony w 1968 roku. Ale nigdy nie mógł zbliżyć się do poziomu brata, więc po kilku latach znalazł nowy sposób na zarabianie pieniędzy. I to dość oryginalny.

Zobacz wideo Kowalkiewicz: Walki bez publiczności będą wyglądały jak sparingi

"Dymek marzy o tym, aby kiedyś dać koncert w Las Vegas"

Jacek Dymek zaczął się stylizować na Elvisa Presleya, swojego idola muzycznego. Ba, został nawet wybrany najlepszym sobowtórem "Króla Rock and Rolla", gdy został mistrzem Polski "interpretatorów muzyki Elvisa Presleya".

 

- Jacek Dymek marzy o tym, aby kiedyś dać koncert w Las Vegas i obowiązkowo zwiedzić Graceland, czyli muzeum Elvisa w Memphis - czytamy na fanpage'u "Z silnych z najsilniejsi".